Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Według własnych pomysłów - Ligustr nie tylko jako ogrodzenie

Pokaż wątki Pokaż posty

Według własnych pomysłów - Ligustr nie tylko jako ogrodzenie

gaga 12:48, 11 kwi 2014
Garfild

Dołączył: 04 gru 2013
Posty: 396
Zawitała do Ciebie wiosna sasanka cudownej urody,co do wymiany dziękuję za propozycję jeżeli coś będziesz chciał z mojego ogrodu to chętnie się podzielę a katalpy muszę kupić bo potrzebuję ich dużo bo marzy mi się aleja taka sama jak u Ciebie i tak myślę że muszą być wszystkie jednego wzrostu .Mam pytanie,czy przycinasz katalpy czy rosną naturalnie? Miłego dnia choć u mnie zimno i pochmurnie
____________________
........mój ogród to moje życie. Witam i pozdrawiam - Grażyna.
dyha 13:19, 11 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
Dziękuję - mam katalp sporo - z jednego chowu i nie hodowane pod szkłem czy folią. Przekalkuluj wpierw koszty, może się porozumiemy. Przycinam katalpy, aby nadać im jakiś ładny pokrój. Robię to wczesną wiosną. Później w lecie też jakąś gałązkę przytnę. Pięć sztuk chcę robić na kulkę na pniu (właściwie to już robie). Poza tym kilka chcę ciąć na bardzo niskim pniu, jakby na krzew. Wiem, że mają spore przyrosty, a więc czeka mnie wiele przycinania. Ale mam rozdrabniacz to może poradzę. Pozdrawiam cieplutko
____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
AndrzejK 19:31, 14 kwi 2014

Dołączył: 21 paź 2013
Posty: 8
Przeczytałem Pana wątek nt. ligustru i w związku z tym mam pytanie. Mam zamiar posadzić ligustr w formie żywopłotu między szpalerem świerków (wysokość ok. 2,5m) a ogrodzeniem z siatki. Odległość między świerkami a ogrodzeniem to ok. 1.6m. I teraz pytanie czy takie sadzonki mają szansę się przyjąć i rosnąć czy zostaną .zagłuszone' przez system korzeniowy dorodnych świerków i takie nasadzenie nie ma sensu (w perspektywie kilku lat ewentualnie świerki mam zamiar usunąć).
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
dyha 11:44, 15 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
Witam - najlepiej ligustr rośnie jeśli ma światło przez cały dzień (w okresie suszy jednak trzeba podlewać). W miejscach zacienionych, gdzie wcale słońce "nie dochodzi", jest bardzo marny, wyciagnięty - przez co np pod naporem śniegu się kładzie. Poza tym, cały czas ma cień na ziemi, przez co dużo wilgoci, do tego opadłe liście i może chorować. Jeśli przez kilka godzin dziennie ma słońce radzi sobie dobrze. Posadzony w kierunku północ- południe rano ma światło z jednej strony, popołudniu z drugiej i tak powstaje najpiękniejsza zielona ściana. Jeśli rośnie wschód - zachód, to od północnej strony można go przyciać po dość znacznym skosie, aby umożliwić mu "oświetlenie" tej zacienionej części. Ważnym jest, aby umożliwić sobie wygrabianie liści i zeschłych gałązek spod krzewów, bo może powstawać grzyb, który będzie powodował usychanie roślin. Świerki 2,5 metra nie powinny mu raczej przeszkadzać, to jeszcze nie są wysokie drzewa, ale najważniejsze jak wspomniałem, aby nie był cały czas w cieniu. Jeśli zaplanował Pan wyeliminowanie świerków, to na jakiś czas niech jeszcze sobie rosną - zorientuje się Pan na ile mają wpływ na ligustra. Ale u mojego szwagra, który ode mnie brał sadzonki, rośnie w okoliach świerków w niedużej odległości dobrze. W sąsiedztwie dużych drzew (np. topola) ma marne szanse na dobre wzrosty, duże drzewa go "głodzą'. Ktoś może powiedzieć, że u niego rośnie w cieniu, ale w dłuższej perspektywie napewno będzie tam marny. Kiedy decydujemy się na takie żywopłoty, musimy pomyśleć co z nim będzie za 15 - 20 lat, albowiem z czasem powstają dość grube pnie. Należy również zaplanować raz na jakiś czas mocniejsze przycinanie np o 0,5 metra, to go pobudza do nowych odrostów. Jeśli za siatką mieszka sąsiad, to lepiej od razu z nim porozmawiać o przycinaniu. Jakby nie było, on też ma gotowy żywopłot, ale może mieć pretensje, że to Pana żywopłot. Inna rzecz - świerki też może Pan przycinać, można je przyciąć także na węższy szpaler, aby udostępnić więcej światła dla żywopłotu. Myślę, że te wskazówki trochę Panu pomogą. Pozdrawiam
Heniek
____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
dyha 21:56, 15 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
Tulipanowiec zaczyna zachwycać

____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
AndrzejK 22:01, 15 kwi 2014

Dołączył: 21 paź 2013
Posty: 8
Dziękuję Panu za cenne wskazówki.
Z sąsiadem nie będzie problemu, gdyż za siatką obecnie jest pole uprawne.Ale w związku z tym, że kiedyś zapewne będzie to działka budowlana ten żywopłot ma być barierą na przyszłość.
Świerki .nie tworzą gęstego szpaleru i tak jak Pan napisał ewentualnie mogę je w przyszłości przycinać (a jak żywopłot osiągnie zamierzoną wysokośc świerki usunę)
Z tego co przeczytałem wcześniej poleca Pan sadzenie w jednym rzędzie. W związku z tym mam pytanie ile sztuk na mb Pan nasadza (4szt.?) i w jaką odległość między świerkami a siatką by Pan zaproponował?Pozdrawiam
dyha 22:20, 15 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
Wszystko dookoła i wewnątrz mam sadzone w jednym rzędzie. Jeśli jest siatka - to nie ma żadnego sensu sadzić w szachownicę. I tak przy cięciu coś spadnie do środka i samo się przyjmie. Poza tym, choć sadzony w jednym rzędzie, to i tak nawet maszyną o dł ostrza 50 cm nie wezmę na dwa razy na szerokość. W zwiazku z tym mam porobione skosy od wysokości około 1,4 metra do góry, aby góra była węższa _ później zaokrąglane. Nie sadziłem tak jak w necie czytam 4 szt na metr - u siebie mam posadzone około 10-15 cm jeden od drugiego. Gdybym miał siatkę, dałbym co 20 cm. Od siatki, jeżeli będzie możliwość przechodzić na drugą stronę do cięcia, dałbym jakieś 40 cm, aby zostawić więcej dla świerków. Poza tym, gdyby trafił się niemiły sąsiad, będzie pan zawsze miał możliwość "walczyć" od swojej strony z cięciem jadąc tuż przy siatce nożycami i to od swojej strony, gdyby nie chciał się udzielać. Jest to wykonalne. Trzeba brać wszystko pod uwagę, aby później ktoś Pana nie przeklinał i odwrotnie. Z wycinaniem świerków bym się wstrzymał, ale później może Pan "latać" za pozwoleniem na ich wycięcie. Z drugiej strony przycinam, w ramach pomocy w pewnym ogrodzie, szpaler świerków i to wysokich "do nieba" na ścianę. To też wygląda wspaniale jeśli jest systematycznie "kontrolowane". Każdy kij ma dwa końce przy naszych przepisach. Co się tyczy "pana" - to na imię mam Heniek Troche zbyt służbowo się chyba zwracamy. Jeśli będę mógł odpowiedzieć na jakieś pytania, to to co wiem - odpowiem. Pozdrawiam.
Heniek
____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
dyha 22:41, 15 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
AndrzejK 21:34, 16 kwi 2014

Dołączył: 21 paź 2013
Posty: 8
No to już prawie wszystko wiem tzn. ile sztuk i jaka odległość.
Co do świerków, w tamtym roku skróciłem przewodniki więc trzymam je w ryzach i nie pozwalam zbytnio się rozrastać.Wysokość którą teraz mają jest ostateczna. Z ewentualnym pozwoleniem na wycinkę nie powinno być problemu (już to załatwiałem na inne drzewa).
Dzisiaj sprawdziłem jaka tam jest gleba i okazało się że pod warstwą ok.30cm mam piasek.
W związku z tym pytanie czy taka gleba jest odpowiednia czy przed posadzeniem muszę ją jakoś specjalnie przygotować (dosypać kompostu? podlać gnojowicą z pokrzyw? itp.)

Co do 'Pana' - jakoś głupio mi było zwracać się od razu tak bezpośrednio.
Pozdrawiam
Andrzej
dyha 00:08, 17 kwi 2014
Aorlik

Dołączył: 09 lip 2013
Posty: 263
Witam Andrzeju - ligustr korzenie puszcza dość szeroko, a więc powinien sobie radzić na takiej glebie jaką masz. Oczywiście w pierwszej fazie; jak już się przyjmie podlewaj gnojówkami z pokrzyw czy z mleczu. Tylko oczywiście musi być rozcieńczona. Nie próbuj go gonić nawozami azotowymi, bo już wielu sadziło od nowa (zresztą sam trochę spaliłem, bo miałem w sąsiedztwie leszczyne, która nie dawała mu rosnąć). Każdy chce mieć od razu wysoki żywopłot, ale najważniejsza jest woda - lać i lać. Dosypywanie kompostu - oczywiście jak każde nawożenie dałoby roślinom powera i polepszyłoby strukturę gleby, ale gdybyś to robił na kilkudziesięciu, czy kilkuset metrach, to byś się zaorał. Jeśli chciałbyś naprawdę mieć szybko (względnie szybko) to uprawiaj go jak grządki, czyli poświęcaj mu czasu i podsypuj kompostem. Jesteś w dobrej sytuacji - masz siatkę, czyli zależy od Ciebie, na ile chcesz go "gonić" i ile chcesz się napracować. Pozdrawiam
Heniek
____________________
Według własnych pomysłów Ligustr nie tylko jako ogrodzenie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies