Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Forsycja

Moniusia_

Dołączył: 08 sie 2016
Posty: 2
Dodany 12:37, 08 sie 2016
Witam,
Podpinam się pod wątek

Czy ktoś wykopywał może dorosłą forsycję i widział jakie ona ma korzenie?
Czytam, że płytkie, ale jak jest w praktyce?
Chcę posadzić przy oczyszczalni i stąd pytanie.

Pozdrawiam.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 846
Dodany 12:42, 08 sie 2016
w praktyce jest to ogromny gruby korzeń głęboko wrośnięty w ziemię.
Wykopywałam stare forsycje z ogródków działkowych i musiałam mocno rwać, część korzeni przycięliśmy. Pomimo drastycznego potraktowania, wszystkie krzaczki się przyjęły.
Złamaliśmy 1 łopatę, druga wygięliśmy, ostatecznie skorzystaliśmy z piły.
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Moniusia_

Dołączył: 08 sie 2016
Posty: 2
Dodany 13:50, 08 sie 2016
Dziękuję za odpowiedź.

O jacie, aż tak...
I znów teoria zderzyła się z praktyką
To, że głęboko wrośnięte mnie bardzo przeraziło. Co prawda wszystko jest zabezpieczone, no, ale natura potrafi mocno walczyć.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 846
Dodany 15:05, 08 sie 2016
nie wiem, jak stare były krzaczki, które przesadzaliśmy ale na pewno namordowaliśmy się mocno. Zabraliśmy się za pracę z radością po przeczytaniu informacji o płytkim systemie korzeniowym
Jak zobaczyliśmy z "czym to się je" głupio nam było przerwać. "Dostaliśmy" forsycje w zamian za ich usunięcie z ogródka działkowego.
Być może korzenie nie uszkodzą oczyszczalni ale usunięcie ich za parę lat może być bolesne
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Gardenarium
Img 1379 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76473
Dodany 06:53, 27 wrz 2016
Forsycja, zwłaszcza po kilku latach "rośnięcia" to bardzo mocny i masywny krzew i nie polecam sadzenia w tej strefie. Na bank wrośnie w oczyszczalnię.

Raczej posadź odmianę "Maluch" albo całkiem inne, delikatne krzewy np. tawuły japońskie czy karłowe odmiany berberysików.
EvieFrye

Dołączył: 12 mar 2018
Skąd: okolice Poznania
Posty: 7
Dodany 13:32, 29 mar 2021
Mam trochę miejsca w przedogrodku na krzew taki Max 2x2 a najlepiej trochę mniejszy (zakładam cięcie). Musi wcześnie kwitnąć, bo ma „rządzić „ w czasie gdy sąsiadki hortensje jeszcze nie pokażą na co je stać. Zastanawiam się nad migdałkiem albo właśnie forsycją, ale tą różowa, która jest mało popularna. No i zastanawiam sie dlaczego. Znacie ją, polecacie?
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 846
Dodany 13:08, 30 mar 2021
Migdałka trzeba co roku opryskiwać bo lubi łapać grzyba, forsycje mam zwykłe, żółte, nie do zdarcia. Ale to dość duże krzewy, nie wyglądają urokliwie po przekwitnięciu.
Może Lilak jakiś? Można prowadzić na niskie drzewko, mój pachnie wiosną obłędnie.
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
EvieFrye

Dołączył: 12 mar 2018
Skąd: okolice Poznania
Posty: 7
Dodany 15:43, 31 mar 2021
Cenna uwaga o odpryskach. Nie lubię robić, wiec unikam roślin, które wymagają oprysków. Lilak mi tam nie pasuje, wiec chyba pomyśle o forsycji. Dzięki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies