Och, to jest czysta radość różana

Patrzę na te zdjęcia i czuję zapach przez ekran:
Te fuksjowe róże to jakieś królewny. Głęboki, aksamitny kolor. Wyglądają jakby były namalowane pędzlem. Ci to za odmiana ?
Każda z nich to osobny bukiet.
A te kremowe, delikatne róże na tle zieleni i fioletowych świec. To już jest czysta elegancja. Jak ślubny bukiet w ogrodzie. Lekko, jasno, szlachetnie.
A różowe chmurki..
Cały krzew obsypany drobnymi różyczkami. Wygląda jakby ktoś wylał tam wiadro cukrowej waty. Taka obfitość, że aż oczy bolą z zachwytu.
Widać, że tu nie tylko rosną róże. Tu rosną emocje. Każda odmiana ma inny charakter i razem tworzą taką historię w ogrodzie.
Która z tych trzech najbardziej skradła Twoje serce?