zgadzam się, na żywo jeszcze większe, słońce, cała plaża błyszcząca od lodu, koryto potoku Jelitkowskiego, i falująca kasza lodowa, uwielbiam takie widoki
wyszabrowałam dwie roślinki, pierwsza ta co kwitła , maleńkie kwiatki, listki do 10 cm długie. szukam w necie i nic mi nie pasuje, może to być jakiś szafirek, bo listki ma cieniutkie, ale kwiaty mi nie pasują, może to być jakiś hiacyncik, ale ten ma listki szersze, więc nie wiem, mam kilka tych cebulek, wsadzone do doniczki, rosną, ale już nie mają kwiatów,
druga roślinka to cebula morska/ Urginia morska (Urginea maritima), kwitnie podobnie do pustynników, ale ma białe kwiaty na wysokim kłosie i w wyglądzie skromniejsze, nie mogłam się jednak powstrzymać żeby nie wykopać dwóch cebul. One tam rosną na wszędzie, takie ich chwasty
Jola, doczytałam że liriope ma korzenie bulwiaste, a ta roślinka ma cebulki, więc to nie to
Wyprawa była w grudniu, więc raczej ominęłam trochę ciężkich i ciemnych dni Zamienionych na lato
Teraz to już odliczam dni do pierwszych wysiewów, kupiłam już nasionka papryki, od niej zaczynam. Sałatę, szpinak, marchewkę i pietruszkę wysiałam w grudniu, cebulkę i czosnek sadziłam w jesienią. Zobaczę czy to się sprawdzi?
O wysiewach jeszcze nie myślę ale o przesadzaniu roślin doniczkowych tak. Dzisiaj przy podlewaniu zauważyłam że ruszył z nowymi pędami zamiokulkas.
A jak popatrzyłam na zdjęcie kwiatostanu twojej zdobyczy to skojarzył mi się z cebulicą (?) która dała nam Vita.
Asia, podejrzewam że nikt do bagażu nie zaglądał.