U mnie dzis zakwitly "ukradzione" przebisniegi. A te co kupilam wczesniej to zaginely w akcji. Nie ma ich. Rannikow nie mam. Komu moge "ukrasc"?
Mirko, wiosennie się u ciebie zrobiło Bardzo dużo pączków ma ten fioletowy ciemiernik, będzie pięknie kwitł. Zdjęłam pleśń z trawnika miotłą, przegrabiłam delikatnie i pleśni nie ma. Jutro wejdę na osiedlową ogarnąć suchelce.
Sporo już porobiłam ale dziś pauza dziś okna ogarniam, mam jeszcze Ewa dużo roboty, mój ogród spory, trawnik masakra, nie wiem czy będę pryskać, może tylko zagrabię tak wygląda
Ja się tak nie bawię... foch...u Ciebie juz widać kwiatuszki, a u mnie w cienistych miejscach lodowacizna..., a dzieli nas rzut beretem...
U mnie trawnik wyglądał tak samo. Na razie wygrabiłam go zwykłymi grabiami i już jest lepiej. Jak zacznie trawa rosnąć, zrobimy wertykulację.
U mnie nadal tak wyglada, poza tym polowa tonie w blocie. Musze poczekac az wyschnie. Dopiero co lodu sie pozbylam. Za to przebisniegi szaleja. Wyzzly tez inne cebulkowe. Czeka mnie jeszcze taniec z grabiami na rabatach.