Krysiu, nic nie chcę, ja się chętnie dzielę swoimi roślinkami, jeśli mam ich dużo, i tak bym je dzieliła
Na mączlika może jeszcze nie jest za późno, jeśli dasz radę to opryskaj,
Podobnie posadzilam swoje rodki, wyczesalam korzenie z tego ogrodniczego torfu, namoczylam 1przez kilka godzin potem rodka, zrobilam mieszanke: kora drobnej frakcji, rozdrobnione igliwie z liscmi dębowymi, dodalam siarke mielona i granulat, duzo obornika, troche maczki bazaltowej i troche gliny, bo tam ziemia dosc jalowa. Na razie mi rosna i nawet kwitna. Ale to jeszcze malenstwa. Nie tak potezny i ladny jak twoj rodek. Niestety z ziemią szkolkowa przenioslam tez chyba opuchlaki, bo widze niektore listki pogryzione.
Co do oprysku, ja tez jeszcze nie robilam, nie dalam rady. Ale jest kilka chlodniejszych dni wiec sie z tym uporam, tak mysle. Moze nawet dzis jak sily znajde.
Ja raz na jakiś czas zajrzę na forum, ale jak po ogień, przejrzę kilka fotek i mnie nie ma...
Dzieci już większe, ale najmłodsza 4,5 roku Nina, więc nie jestem jeszcze "wolnym ptakiem"
To nie przędziorki, a tarcznik - całe liscie trzmieliny i łodygi są nim pokryte - gdyby nie to, że to taka duża trzmielina na pniu, to by mi nie było szkoda, ale to już takie porządne "drzewko' bylo...
Bardzo dobrze zrobiłaś, tylko uważaj z dodawaniem obornika, bo rodki nie lubią dużego zasolenia, poza tym obornik ma ph zasadowe, podobnie mączka bazaltowa, raczej nie stosuje się jej pod kwasoluby,
Ja swoje zasilałam tylko nawozami dla nich dedykowanymi,
Niekoniecznie opuchlaki były w doniczce, w lasach też są, może miałaś je już ale nie zauważyłaś, one są właściwie już wszędzie, u sąsiadów też
Możesz je podlać mikoryzą, u mnie to bardzo dobrze zrobiło, ale u Ciebie w lesie pewnie mikoryzy pod dostatkiem
Czytam w necie że opryski olejowe i potem związkiem systemicznym, co 7-10 dni, i wymiana wierzchniej warstwy ziemi, no trochę będziesz miała zabawy żeby uratować tę trzmielinę
Bardzo fajne te małe niebieskie kwiatki w kupie.
Ciemiernik też ma ciekawy kolor. u mnie zauwazyłam sporo małych siewek. Wysiały się latem/jesienią więc pewnie ze 3 lata zanim zakwitna. W tym roku zakwitła mi jedna siewka, nawet ładna jest. Ale po pełym kwiatku siewka wyszła pojedyncza.
____________________
Ogród tworzący się: Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ
************ Pozdrawiam i zapraszam - Ewelina ************
***Booskop https://goo.gl/photos/jpY3wG37U7c9ALAf9 ***
*** De tuinen van Appeltern https://goo.gl/photos/WrF6PWtCn53Gzswp6 ***
*** *** formowanie cisów: https://photos.app.goo.gl/y72my2AfOaf4XKNq1 ****
***** Rotary Garden - Belgia - https://photos.app.goo.gl/iErs4Fi1dOEJ6Jls1 ****
Stary ogródek: Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21
Mnie już siewki ciemierników zaczynają męczyć, staram się wycinać kwiaty zanim się rozsieją, ale zauważyłam że wtedy chyba je trochę osłabiam, bo wychodzące młode liście pokładają się, nie mają podpory w postaci pędów kwiatowych