Mirko, zaglądam już od jakiegoś czasu, choc nie zostawiam zapisków, Hosty u mnie wyrosły bardzo fajnie one mają dużo wigoru i jestem z nich zadowolona, bo ładnie promują pierwszy rząd. Nie są tak gęste jak u Ciebie , ale będą. Dziękuję raz jeszcze
U mnie sytuacja zdrowotna się uspokoiła i odetchneliśmy z ulgą.
Ogród został zostawiony sobie, trochę podlewałam, choć te upały mnie wykańczały. Cztery zostały poparzone przez słonce , póki co obrywam ich spalone liście, ale zastanawiam się czy nie ciachnąc po całości.
Kupiłam też i posadziłam w donicy dwie róże, różyczki, zobaczymy jak się bedą sprawowały.
Już nie będę się powtarzać, bo wiesz,ze Twój ogród jest wyjątkowy, podpatruje i wykorzystam u siebie. Pozdrawiam