Ze względu na piach który masz? Jeśli tak je lubisz to ja bym spróbowała wymienić ziemię w dole, dowalić jakiegoś hydrożelu i sadzić, choć jedną roślinkę na początek Wytrzymałe na susze są bardzo anabelki strong, mogę Ci dać kilka patyków i porobisz sobie z nich sadzonki
Próbuj
Ciekawe czy u mnie też będzie taka wielka.
Mam bardzo podobną różę Grand-Duc Jean (4 szt), w pierwszym roku kwitły bardzo ładnie, a teraz słabo.
Chciałabym żeby ogrodówki zadomowiły się u mnie i kwitły niezawodnie jak u Ciebie.
Mam jedną prawdopodobnie Endless Blue, kwitnie na niebiesko bardzo obficie, ale co kilka lat.
Nie jestem pewna. Myślisz, że jest bardziej odporna na suszę? Posadziłam z hydrożelem i kompostem hortensję bukietową Grandiflora i ciągle słabo rośnie i słabo kwitnie. A miała być najodporniejszą hortensją. Myślisz, że jest duża różnica w odporności pomiędzy bukietowymi a drzewiastymi?
Myślę że tak, mam bukietowe i anabelki, bukietowe są wrażliwe dużo bardziej na susze, anabelki rosną pod brzozą i mają się dobrze. Wg mnie lepiej znoszą suszę. Ale możesz tylko spróbować, zawsze zdążysz zrezygnować Powiem Ci że ja wolę anabelki, są dla mnie ładniejsze od bukietówek,mam na myśli cały czas te Strong,
Na niebiesko to floksy Dawałam Ci je? Nie pamiętam
Trawnik w tym roku ładny bo sporo padało Mam w nim chwastnicę i perz, już tak zostanie, zasiało mi się to dziadostwo przez lata, czasami wydaje mi się więcej chwastów niż samej trawy
Ta Endles kwitnie na niebiesko tylko w kwaśnej ziemi czy zawsze?
róża Grand-Duc Jean w grafice wygląda pięknie, gęściejsza i więcej ma kwiatów niż Bukavu.
Zasilaj ją obornikiem, kompostem , róże są żarłoczne
Czytając twój wpis myślę sobie teraz może ją za nisko ja przycinam. I dlatego tylko 2-3 pędy wyrastają i kwitną. Nie ma tego gąszczu pędów.
Wiosna przytnę wyżej. Ja też róż nie kopczykuje.
Czy ty zasilacz kompostem granulowanym? A jak już to jakim, końskim, bydlęcym jeszcze jest kurzy,ale on ma dużo azotu.
Elu, jeżdżę po obornik do stadniny koni, sami sobie pakujemy do worków i takim przekompostowanym obornikiem zasilam. Mam też sporo własnego kompostu, głównie są w nim przekompostowane rozdrobnione gałęzie, ale też byliny, trawy mam mało, a w tym roku już wcale bo kupiliśmy kosiarkę samokoszącą, więc co skosi zostaje na trawniku. W związku z tym mój kompost zawiera mało azotu a bardzo dużo potasu i fosforu a to sprzyja i kwitnięciu, ale też wzmacnia pędy. Ja wiosną po przycince krzewów nic nie wyrzucam, wszystko siekam i kompostuję. Na odpady bio daję tylko chore rośliny, ostatnio porażone grzybem liście piwonii i jeżówek
Jeżówki łapią u mnie jakiegoś grzyba który objawia się czarnymi plamami na liściach, a w tym roku nawet złapały mączniaka prawdziwego