Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » U Matki...

Pokaż wątki Pokaż posty

U Matki...

Matka 12:38, 10 lut 2016
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
Przebisniegi w jednej tylko kępce, ale już już za chwilkę

____________________
U Matki
Flower1 12:42, 10 lut 2016
Zoo 2013 036

Dołączył: 12 kwi 2015
Posty: 2278
Anabelki robia wrazenie
____________________
Magda- Wyczaruję ogród*** Wizytówka
chelll 17:56, 10 lut 2016
Kopia

Dołączył: 27 lut 2015
Posty: 930
Matka napisał(a)
Oczywiście patyki Anabelle na nowe miejsca w ogrodzie się ukorzeniaja od miesiąca w domu.

Hortensja od Hortensjady ładnie przezimowala.



Matko opisz , proszę, jak potraktowałaś te patyki hortensji. Chciałabym zrobić to samo, ale nie wiem, czy już ciąć. I co dalej z tymi gałązkami? Kiedy obcięłaś hortensje, że patyki puściły już liście ??? Używałaś ukorzeniacza?
____________________
Handmade by Elka
Dorotka 18:52, 10 lut 2016
Img 2649

Dołączył: 08 mar 2015
Posty: 950
Dołączam się do prośby odnośnie hortensji.
____________________
MELA -Ogród pewnej Ogrodniczki czyli Dziewczyna z rowerem.
Matka 19:05, 10 lut 2016
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
Oto ich historia...

Ciachnelam jeden krzak jakieś 4tyg temu, przewlekłam do chałupy...

Pociachalam te najgrubsze pędy o tak
gu
____________________
U Matki
Matka 19:06, 10 lut 2016
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
I tak tam sobie siedziały przez te 4tyg aż pokazały się listki


I taka ot cała filozofia
____________________
U Matki
Flower1 19:51, 10 lut 2016
Zoo 2013 036

Dołączył: 12 kwi 2015
Posty: 2278
masz dobra reke..
____________________
Magda- Wyczaruję ogród*** Wizytówka
roma2 20:01, 10 lut 2016
Stefa2

Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2971
Ło Matko. Nie wiem co było przedtem. Matka brzmi mi w uszach srogo. Ale tyle tu ciepłych przywitań, to Ty taka "Zła Matka" nie możesz być...
____________________
Komendówka
kamila66 20:01, 10 lut 2016
Dsc06039

Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Witam fajna fotorelacja
Myślisz, że one mają już korzenie?
Ja ukorzeniam w wodzie limelight, przynoszę do domu to co psy połamią i zawsze najpierw wypuszczają liścia a dopiero za jakiś czas puszczają korzenie.
____________________
Kamila-W oflisowym ogrodzie
iwka 20:12, 10 lut 2016
9f5a6898e9067a177c345bc3e761e25a

Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Ja próbowałam kiedyś w wodzie. Ładne listki wypuscily, korzonkow jednak nie, a potem zgniły. Dla mnie sprawdzonym sposobem patyki w ziemię w zacienionym miejscu i do następnej wiosny. W ubiegłym roku tak zrobiłam i nawet kilka zakwitlo. Tylko czytałam jak Danusia mówiła,żeby jeszcze się trochę wstrzymać.
____________________
Iwona Od nowa... :) Jak mam czas, to leżę i odpoczywam, jak nie mam, to tylko leżę.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies