Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Choroby i szkodniki jałowców, jałowiec - Juniperus - Licinek jałowcowiaczek

Gardenarium
Img 0479

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 74731
Dodany 07:40, 28 lip 2011 , edytowany o 07:45, 28 lip 2011
Ostatnio często widuję jałowce (zwłaszcza odmianę "Skyrocket") mocno porażone przez tego szkodnika.


Zdarza się, że większość pędów jest brązowo-szara i kruszy się. Objawy można pomylić z zamieraniem pędów. Larwy tego motyla żerują wewnątrz wierzchołkowych części pędów zwłaszcza jałowców (ale także żywotników) powodując ich usychanie. Pędy są kruche i wydrążone w środku, co można zobaczyć pod lupą po przełamaniu. Ze środka pędu wysypują się wtedy jakby trociny. Są to odchody tego owada.

Jest to bardzo groźny szkodnik, który skutecznie oszpeca roślinę. Gąsienice są zielonkawe o dług. 3 mm.

Dorosłe motyle zwalczamy na przełomie maja i czerwca. Konieczne jest także niszczenie gąsienic z chwilą ich pojawienia się, co ma miejsce w około miesiącu po oblocie motyli. Stosujemy ]Decis.
Innym polecanym środkiem jest Confidor.


Porażone jałowce "Skyrocket" na zdj, poniżej po lewej






kriss
Ja i kozy

Dołączył: 07 lis 2010
Skąd: Warmińsko-Mazurskie
Posty: 321
Dodany 09:26, 28 lip 2011
Też mam taki jałowiec i dokładnie to samo się dzieje,ciągle jest brązowy i sypie się.
____________________
Pozdrawiam Ogród Krysi
Gardenarium
Img 0479

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 74731
Dodany 09:38, 28 lip 2011
Musisz rozpocząć walkę i jednocześnie podlać Pinivitem, żeby zaczął odbudowę gałązek. Powiem Ci, że z tego powodu zupełnie przestałam stosować jałowce w swoich projektach.
Limka
Dscf1242

Dołączył: 24 lip 2011
Posty: 295
Dodany 10:20, 30 lip 2011
A czy zamiast wspomnianego Pinivitu mogę zastosować Asashi (mam w domu)? Czy to zupełnie inne zastosowanie. U mnie 1 jałowiec pryskany od grzyba, potem magus na przędziorki, po 3 tyg confidor a ciągle wygląda źle. Podlewany również gnojówką ze skrzypu polnego. Widzę na igiełkach drobniusie białe kropeczki, niby suche. Jak je rozgniatam to ciemno żółty kolor wilgoci. A moze była zła diagnoza że to przędziorek?
____________________
Nasadzenia przed domem
Gardenarium
Img 0479

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 74731
Dodany 22:59, 05 sie 2011
Ale wykonałaś wszystkie możliwe warianty, powinno wszystko paść. Po prostu jest zniszczony i trzeba poczekać. Asashi to nie jest typowy nawóz, a wg mnie trzeba mu dać zastrzyk nawozu, żeby ruszył do odbudowy, tylko czy sierpień to nie jest już za późno?
goniak
Kopia pa dziernik 059

Dołączył: 13 lis 2010
Skąd: okolice Sochaczewa
Posty: 1277
Dodany 08:42, 06 sie 2011 , edytowany o 08:43, 06 sie 2011
Wydaje mi się, że nie ma potrzeby stosowanie nawozu teraz, tym bardziej, że gnojowica też na swój sposób zasila.
Można natomiast powycinać zniszczone końcówki i przyciąć jałowca troszkę od góry, co w naturalny sposób pobudzi go do wypuszczania młodych odrostów.
____________________
Małgosia mój zielony świat
pogotowieogr...
Logo kamyk150x150

Dołączył: 29 paź 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 86
Dodany 00:03, 30 paź 2011
Szkodnik trudny dlatego że atakują już trzy gatunki trifasciata,dilectella i thuiella różniące się cyklem rozwojowym.Dość skuteczne jest podawanie imidachloprydu(Confidor.Kohinor) lancą doglebową.
____________________
Janusz Zaremba
Piorunek
Drzewo 23

Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 225
Dodany 18:19, 16 lis 2014 , edytowany o 18:35, 16 lis 2014
Jałowce należy podlewać środkiem czy spryskiwać? Trzeba wykonywać zabieg co roku? Jaka dawka jest potrzebna roślinom zaatakowanym (ok. 2 metrowym albo 2,5 metrowym)? Ile cieczy należy użyć na jednego jałowca?
____________________
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 20:17, 17 lis 2014
Piorunek

Problem jest wyjaśniony w sieci. Wynika, że należy stosować 0,1% stężenie oraz 2 - 4 litrów cieczy na jeden metr kwadratowy - wielkości krzewów czy drzew nie podano.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
MirellaB
Dsc 1497

Dołączył: 18 sty 2015
Skąd: Wielkopolska
Posty: 22257
Dodany 09:31, 08 cze 2015 , edytowany o 14:57, 08 cze 2015
A ja mam trzy takie jałowce posadzone tego roku większe i na szczęście nic im się nie dzieje.
Na jednym tylko zauważyłam trzy brązowe wypustki na pniu. Czy to znaczy, że coś zaczyna się dziać złego?
Proszę o poradę czym mogę je pryskać profilaktycznie żeby nie zaczęły chorować. Wolę zapobiegać niż leczyć.

Zdjęcia wypustek - czy to choroba?
____________________
Mirella Ogród Mirelli *** Ogródek Mirelli *** Wizytówka - Ogród Mirelli - Wizje chodźcie do mnie blisko najbliżej ...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies