Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Róże w naszych ogrodach

Gardenarium
 mg 0116 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 65923
Dodany 13:24, 01 gru 2010
Ja też nie ścinam, wolę wąchać na krzewie. Czasem może jedna...
Andrzej
Czarownica

Dołączył: 02 gru 2010
Posty: 40
Dodany 16:19, 02 gru 2010
Moje róże


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Pozdrawiam
____________________
Pozdrawiam Andrzej.
Gardenarium
 mg 0116 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 65923
Dodany 12:25, 03 gru 2010
Ten łuk jest po prostu prze-cu-do-wny... ŚLiczny.
Gardenarium
 mg 0116 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 65923
Dodany 19:35, 30 gru 2010
Róża "Prince Charles"



Róża "William Shakespeare"



olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 19:02, 03 sty 2011
A ja mam pytanko.Mam różyczkę,okrywową "the fairy" chyba ,bo kupując ją oczywiście nie była opisana.I chciałabym zapytać czy ją przycinać?
We wszystkich książkach czytałam,że nie,więc w ubiegłym roku na wiosnę przycięłam tylko przemarznięte pędy.A w styczniowym numerze "Mojego pięknego ogrodu" jest napisane,że przycinać na wysokość 20-30 cm, to się bardzie rozkrzewi i zagęści.Jakie macie doświadczenia,podpowiedzcie co zrobić, bo mam nadzieję,że wiosna tuż,tuż.
____________________
Zakątek Olgi
Gardenarium
 mg 0116 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 65923
Dodany 20:06, 03 sty 2011
Jeśli ta róża rośnie, aby przykryć wiekszy teren (jest w końcu różą okrywową) to trzeba ją ciąć, aby zatrzymać ją w ryzach.
Jeśli jest jedna to można się zająć każdą gałązką oddzielnie. Na Twoim miejscu przycięłabym silnie, aby od środka wydała pędy. Chyba, że jest na tyle duża, że nie da się "rozplątać". Ja tnę normalnie nożycami szpalerowymi do żywopłotów.



Róży tutaj dobrze nie widać, ale nie znalazłam innego zdjęcia.
Gardenarium
 mg 0116 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 65923
Dodany 20:11, 03 sty 2011 , edytowany o 20:38, 03 sty 2011




Posadziłam te róże wachlarzem. Zewnętrzny to różowe okrywowe, a wewnętrzny wysokie, wielkokwiatowe "Chopin". Okrywowe zamierzam ciąć po całości, jako jedną "bryłę".
olga_szopa
Zdj cia numer 11 342

Dołączył: 30 paź 2010
Posty: 600
Dodany 20:32, 03 sty 2011
Dzięki Danusiu ,czyli tnę i już.
____________________
Zakątek Olgi
Matka
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7568
Dodany 23:45, 14 sty 2011
a jakie stanowisko jest najlepsze dla róż?czy starczy jej slonka tylko do południa?a potem juz tylko cień?aha, i czy tłem może byc trzmielina?mówię o pnącej różychyba pnąca(bo nie pamiętam odmiany)a zdjęcia jeszcze nie mam.
____________________
U Matki
Iza

Dołączył: 10 lis 2010
Posty: 15
Dodany 15:33, 17 sty 2011
Pomóżcie Postawiłam zasadzone w donicach róże szczepione na pniu w pomieszczeniu nad garażem. No i teraz zazieleniły się i puściły w kierunku okna. I co ja mam z nimi zrobić? Przyciąć czy udawać, że nic się nie stało? Poradźcie mi proszę.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies