No i musiałam wszystkie fotki zbiorczo zacytować. Jakie ty masz widoki, takie tło to mega wartość dodana do ogrodu.
Piękne, te brzozy, czochy, trawki ect. Bardzo konsekwentny ogród i minimalistyczny, super!
Pierwsze pachnące różyczki u mnie,cyknięte zdjęcia przed chwilą, niestety z mszycą i nie tylko, czekam na dobrą pogode bo muszę na wszystkie oprysk zrobić.
Extra, taras powstaje, szybciutko mąż zrealizował obietnice!!!
Co do zakupów, ja też miałam nic nie kupować ale coś tam czasami kupię
Pięknie, idealnie od Ciebie!
Plan na przód:
Od lewej na przodzie szpaler z tawuł złocistych a za nimi hortensje i tuje Aurea Nana.
Dalej tuja szmaragd zielona lub złocista a przed nią rozplenice, potem znów hortensje i 3 stożki cisowe. Plan na tyły:
bordowy to buk kolumnowy, choć może wszedłby zwykły????
Drugie bordowe- nie wiem co????- tu może pasowałby perukowiec choć boję się ciągłego cięcia.
Za cisami musi być znów wyższa przesłona (to różowe)- może wiśnia umbra na 2m szczepiona, jeśli nie trzeba by jej ciąć.
Roocika dziękuję za miłe słówka Brzozy bardzo lubię, a pszczoły na drzewie mnie oszołomiły, jak je pierwszy raz ujrzałam, hehe Zamarłam! Nie wiedziałam do czego taki rój jest zdolny. Czy mnie zaraz nie obsiądą, albo czy nie odlecą! No ale teraz już mniej więcej kumam o co chodzi i jak z takim rojem postępować Ogólnie z pszczołami, to jak na razie - to więcej mam roboty i kosztów, niż pożytku. Ale ich życie mnie fascynuje póki co, więc są I będą
Co do Ice Dance.. powiem Ci, że ja ogólnie chyba jednak jej nie polecam. U mnie nie ma opcji, po zimie muszę ściąć, bo liście są do połowy uschnięte, poniszczone. Jak już zetnę gdzieś w marcu, to się zbiera do dzisiaj! Niby jeszcze moment .. może z tydzień .. i nie będzie już widać tych śladów po cięciu, a ona sama zrobi się ładna. ALE.. sesleria jesienna już dwa miesiące ładnie wygląda!
Fotki chyba przedwczorajsze, z bliska widać jeszcze suche pozostałości po cięciu. Z daleka nie. Za chwilę całkiem znikną. No ale ile można czekać
Tak mi się przypomina, Kamila ostatnio pokazywała białe fiołki jako roślinka zadarniająca. Ładnie wyglądały
Hehe, ja też lubię te brzozy. Na zdjęciu za bardzo nie widać, ale są w nich ukryte budki dla sikorek, co dodatkowo sprawia, że ciężko się stamtąd ruszyć, jak już się człowiek rozłoży z kawką na ławeczce
juki u mnie rosną na patelni, ziemia albo glina albo piach, zalezy, gdzie która trafiła
w pierwszym roku po posadzeniu też wygladały nie ciekawie - teraz czekam na kwitnienie - jak wsadzałam dałam troche takiej ziemi kupionej w worku ze sklepu
Hi hi a ja staram się podchodzić do tematu zdroworozsądkowo, chociaż nie zawsze mi się to udaje. Staram się zachować dosyć dużą przestrzeń na rozrost roślin w kolejnych latach, jednak jeżeli chodzi o zmianę koncepcji to potrafię nie mieć umiaru.
No i właśnie pokażę rabatę frontową w zeszłym roku.
Rododendron American Beauty
Groszek Filifera Nana
Żurawki nie pamiętam odmiany