To tu- to tam- łopatkę mam !
17:23, 22 maj 2020
To zależy.
Przyjęłam założenie, że zadarniaczami mają być tanie, pospolite rośliny, względne estetycznie. Zwykły kuklik z rogownicą dobrze współdziała, wpasuje się irys, który da namiastkę trawy do jesieni. Gdzieś na brzegu sprawdzi się czyściec. Tu i ówdzie postanie plama z płomyka szydlastego. Sprawdzi się pospolita kocimiętka. Te rośliny mają minimalne wymagania pokarmowe i wilgotnościowe. Mnożą się niczym króliki. Bez żalu można je potem wyrzucić.
Tak było w momencie nasadzeń
a tak jest- po 6 latach, w głębi widać cytrynowe kulki tawuł.




liście wyglądają jak u Karolciaaa - takie zasuszone. Co to może być ?