Moje dzieciństwo związane było bardziej z sadami. Przeważały jabłonie i były też pestkowe: śliwy i brzoskwinie.
Początki porzeczki były podobne jak u Ciebie. Też rwaliśmy ręcznie. Ale marzeniem męża, było mieć w pełni zmechanizowane gospodarstwo,tym bardziej, że Jego kręgosłup często dawał znać o sobie. Gdy przybywało areałowo pół, zaczął pisać różne programy unijne. Ma do tego dryg, bo mu wszystkie przechodziły. Zakupił odpowiednie maszyny (jest tego trochę) i w tym momencie w czasie zbiorów potrzebuje 1-2 osoby. Najgorsze, że prawie całe urlopy przeznaczał na kombajnowanie porzeczki.
runianka w cieniu faktycznie dużo ładniej rośnie a w przedogródku jednak mam za dużo słońca ....na razie i tak walczę z perzem i nową częścią ,więc daje jej szansę ....jak już zacznę się nudzić ,to może wtedy coś poprzerabiam ( chyba ,że się wezmie do życia przez ten czas )....ziemia niestety gliniasta ,chociaż rozluzniana korą i piaskiem ....
walka z perzem na nowej części trwa -kolejne 3m odchwaszczone -do końca sezonu zrobię
a to rabata z inversami -robi się busz pomalutku
Buziaki
Ula
przyjedz i zobaczysz na żywo ,że wcale nie jest wyczyszczone powiedzmy ,że mam pół na pół zrobione
w warzywniku w końcu coś zaczyna rosnąć ...za szybko wysadziłam ogórki-padły i pomidory chyba też
Buziaki
Basiu
ząb czasu powiadasz pewnie w tym sezonie i tak zostanie ,bo przez sytuację wirusową mam ograniczone wydatki
jedynie chcę przemalować na kolor domku i skrzyń ....
Buziaki
Tarcia na razie i tak nie wyrabiam się z niczym ,więc runianka dostaje szansę ....póki nie pozbędę się perzu z nowej części ,to starej nie ruszam ewentualnie planuję co pozmieniam kiedyś tam
nie znam tego klonika Going Green-wygoglowałam -śliczny ....ja mogłabym mieć ich bardzo dużo....sama nie wiem ,czy mam faworyta wszystkie lubię
przedogródek ....na fotkach słabo widać kondycję runianki ...ale dam jej czas
moje gwiazdeczki po raz któryś tam do znudzenia
Buziaki
Angelika dziękuję bardzo bardzo
te paprocie narazie dają tam radę( niestety nie znam ich odmiany-dostałam od koleżanki kilka kęp ) -może temu ,że w tym miejscu skupiają się rury drenażowe z całej działki ....za to cisy nie wytrzymują tego podmokłego stanowiska ...i chyba będę musiała je zlikwidować... niestety ....mam przez cały długi 50 m odcinek żywopłot cisowy - teraz muszę kombinować -czy dosadzać szmaragdy i jak to pomieszać ....jakiś żywopłot tam chcę ....
Dzień dobry. Potrzebuje pomocy- czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi jaki to gatunek klonu? Według sprzedawcy miał być kulisty, ale coś mi się wydaje, że mnie oszukał.