Wizytówka - moja działeczka, moje marzenie, moje pierwsze na niej kroki
20:38, 16 maj 2020
Pytam poranka gdzie jesteś ,co robisz ,jak minął Ci czas ostatnich lat,miesięcy,tygodni
To już wieki całe bez Twojego dotyku ,bez słów ciepłych ,róż o zapachu miłości bez naszego erotyku
To wieczność Kochanie ,nie mów ,że tak ma być ,że tak już postanowiłeś niech tak między nami pozostanie
Nie oddaje się pięknej miłości losowi na zatracenie
Nie umiera jednego dnia nadzieja nie umierają marzenia
Nie mów,że nigdy do nas nie wrócą ,ani o poranku ani nocą snów naszych spełnienienia
Byliśmy my,tylko my w obietnicach utkanych z nici jedwabiu delikatnych i mocnych
Pachnących zapachem kwiatów polnych ,naszych pragnień ,planów urzeczywistnieniem
Gdzie jesteś Kochanie czy odpowiesz mi ,czy zapukasz do moich drzwi w sercu ciągle otwartych
Staniesz w nich jak dawniej tak delikatnie ,po cichutku wyszepcesz ,jestem kochanie musiałem wrócić by już nigdy nie odejść
Usiądżmy na naszej ławeczce w alei ,jak dawniej pewni siebie pewni spełnionych nadziei.
z mojej szufladki
To już wieki całe bez Twojego dotyku ,bez słów ciepłych ,róż o zapachu miłości bez naszego erotyku
To wieczność Kochanie ,nie mów ,że tak ma być ,że tak już postanowiłeś niech tak między nami pozostanie
Nie oddaje się pięknej miłości losowi na zatracenie
Nie umiera jednego dnia nadzieja nie umierają marzenia
Nie mów,że nigdy do nas nie wrócą ,ani o poranku ani nocą snów naszych spełnienienia
Byliśmy my,tylko my w obietnicach utkanych z nici jedwabiu delikatnych i mocnych
Pachnących zapachem kwiatów polnych ,naszych pragnień ,planów urzeczywistnieniem
Gdzie jesteś Kochanie czy odpowiesz mi ,czy zapukasz do moich drzwi w sercu ciągle otwartych
Staniesz w nich jak dawniej tak delikatnie ,po cichutku wyszepcesz ,jestem kochanie musiałem wrócić by już nigdy nie odejść
Usiądżmy na naszej ławeczce w alei ,jak dawniej pewni siebie pewni spełnionych nadziei.
z mojej szufladki


