Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W moim małym ogródeczku - Dorota 10:26, 15 maj 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Agnieszko, Kasiu, Joanno, Milka

OPIS MOICH CEMENTOWYCH PRÓB

Zaprawę robiłam z 1 części cementu + 1 część piachu + 1 część perlitu + woda.

Na misę weszło po 2 części, a na donice po 3 części. Jako miary użyłam litrowego wiadereczka po serku.

Jako formy użyłam dwóch donic plastikowych różnej wielkości od tego samego kompletu. Niestety przy pierwszej próbie zniszczyłam sobie trochę mniejszą donicę i nie wyszlifowałam górnego brzegu donicy. Większą donicę trzeba posmarować olejem od wewnątrz bardzo dokładnie. Mniejszą trzeba owinąć folią, ja założyłam reklamówkę i okleiłam taśmą. Tą folę też trzeba posmarować olejem.
Tą mniejszą dociążyłam żwirem który był w worku, żeby było lepiej go usunąć i dwoma kostkami brukowymi.
Jak zrobiłam donicę rano to następnego dnia delikatnie usunęłam wewnętrzną donicę i folię, wyskrobałam też nożykiem dziurkę odpływową i wygładziłam górny brzeg donicy. Donica jeszcze nie jest mocna i musi pozostać w tej większej do następnego dnia. Wtedy tą cementową i większą plastikową zanurzyłam na dwie doby w balii z wodą. Później jeszcze dobę stała w tej plastikowej donicy. Po 5 dobie na ziemi w nasłonecznionym miejscu podłożyłam dwa kawałki drewna i na nich postawiłam do góry dnem donicę. Słonko nagrzewa plastik i donica cementowa sama wychodzi z plastikowej. Tak stoi donica jeszcze kilka dni, wtedy konewką podlewałam ją, żeby lepiej związało. Rośliny można w niej sadzić po 2 tygodniach.
Czyli robota brudna, żmudna i nie zawsze efektowna. Pierwszej donicy nie pokazałam , bo to porażka.

Żeby zrobić odcisk liścia trzeba go olejem przykleić do miski i też posmarować olejem. Na razie liście są zbyt delikatne i słabo odchodziły od cementu. Po prostu rozłaziły się.
Ktoś chętny powodzenia.






Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:22, 15 maj 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90126
Do góry
Anitka napisał(a)
Kupiłam pierwszą piwonie drzewiastą.
Wrzucam zdjęcie.

Proszę o pomoc jak ją głęboko posadzić. Bo wiem, że głębiej niż rosła w doniczce.

Tam gdzie krzyżyki żółte są najniższe paki z których wybijają pędy. Czy mam do tej linii niebieskiej przysypać tylko to grube zdrewniałe czy do czerwonej linii, wówczas oba dolne pąki będą przysypane. Ta gruba, zdrewniała część już wystaje z ziemi na 3 cm.

Jedna strona.

Druga strona.

Całość.


Ja bym w tej sytuacji przysypała do niebieskiej czyli tak by to miejsce szczepienia znalazło się pod ziemią, a gałązki na powierzchni, ale w internecie pisze żeby szczepienie zasypać na 10-15 cm, zasypałabym na 10 gdyby tych gałązek nie było, ale może one wyjdą z ziemi mimo zasypania. Albo może zasyp ją do momentu tego miejsca gdzie dłuższy przyrost wypuszcza zielone Skoro głównemu konarowi nie szkodzi zasypanie do 15 cm tylko powoduje korzenienie się to i temu do tej wysokości nie powinno zaszkodzić. Dolnym jeszcze śpiącym bym się nie przejmowała, pewnie wyjdzie z ziemi po jakimś czasie. Daje to też szanse, ze te dwa pędy się ukorzenia osobno niż matka i po paru latach będzie je można pobrać i odsadzić
Musisz też o jednym wiedzieć, zdarza się, ze piwonia szczepiona puści liście i kwiaty od podkładki i wtedy wyglądają one jak zwykłe piwonie bylinowe, trzeba je usuwać.
Jeżówkowe-Love 10:15, 15 maj 2020


Dołączył: 22 maj 2015
Posty: 1140
Do góry
deszczowymaj napisał(a)
Achhhh jeszcze Tiarella cudna


Przepiękna! Jaka miejscówka dla tiarelli będzie najlepsza?
Przerabianie ogródka pod swój gust 10:13, 15 maj 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Pluszak, bo uzylam specjalnej suszarki i wyglada jakby prad go kopnal
Pszczelarnia 10:01, 15 maj 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Milka napisał(a)

Ewa, jak są zawirowania pogodowe, to i u mnie.
U twojej imienniczki Ewy, rośnie już 15 lat, ona ma w formie drzewka. Przeżył i -30 stopni.
Twardziel, bo jak zetniesz, odbija, jak katalpa czy paulownia.

na chwilkę go zostawię u ciebie, potem usunę.


Nie usuwaj, piękny i ta lawenda!

Choroby róż 09:53, 15 maj 2020


Dołączył: 30 wrz 2019
Posty: 135
Do góry
Czy to już czarna plamistość czy po prostu mróz je ściął? Ostatnie dwie noce było w nocy około 0 stopni. Większą część moich róży ma takie plamki. Jedna z nich ma takie dziurki. Nie zauważyłam żadnych szkodników. Dodam tylko jeszcze, że rdxawe plamki są po oprysku żelazem dolistnym i schodzi pod palcem. Chodzi mi tylko o te czarne plamki i dziurki.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:49, 15 maj 2020


Dołączył: 29 sie 2013
Posty: 1436
Do góry
Anitka napisał(a)
Kupiłam pierwszą piwonie drzewiastą.
Wrzucam zdjęcie.

Proszę o pomoc jak ją głęboko posadzić. Bo wiem, że głębiej niż rosła w doniczce.

Tam gdzie krzyżyki żółte są najniższe paki z których wybijają pędy. Czy mam do tej linii niebieskiej przysypać tylko to grube zdrewniałe czy do czerwonej linii, wówczas oba dolne pąki będą przysypane. Ta gruba, zdrewniała część już wystaje z ziemi na 3 cm.

Jedna strona.

Druga strona.

Całość.


No czytałem właśnie że po pomidory pojechałaś
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:47, 15 maj 2020


Dołączył: 29 sie 2013
Posty: 1436
Do góry
Anitka napisał(a)


Glediczje już świecą nawet w pochmurny i deszczowy dzionek. Dobrze, że te majowe przymrozki liści im nie uszkadzają





no a moją glediczje mróz uszkodził...liście jak u Twoich klonów...niby kolor jeszcze jest ale oklapnięte..ale moja jeszcze mała i na bardziej odłonietym terenie więc wiatr też robi swoje..buk cały brązowy...orzech też..
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies