kaz742011 miło Cię widzieć. Masz rację, doczytałam o tym podcinaniu liści, trochę za późno, teraz nie bardzo mam jak, moje też odbijają, ale niestety na tle innych wyrośniętych żurawek nie wyglądają dobrze. Na pewno nie wyrzucę, tylko przesadzę w mniej reprezentacyjne miejsce.
Wydaje mi się, przez cały ten róg mogłabym przeciągnąć ten trzcinnik ostrokwiatowy. Jak myślicie?
zrobilo sie cieplej, i po tulipanach. Ale rozkwitla pierwsze roza, Mary Rose, inne zapaczkowane, piwonie tez, chociaz marnie w tym roku. Roze zdrowe przed domem, tylko mszycy dostatek.
A tu jest bajzel związany ze zmianą obwódki wokół trawnika. Usunęłam żurawki, które już po 2 latach rośnięcia pokazały, że trzeba je co jakiś czas odmładzać. A na to może wkrótce nie będę miała siły. ( Swój wiek już mam.)
Będzie obwódka z cisów jako niski, 30 centymetrowej wysokości i szerokości żywopłocik.
Inspiracje na ceglane ściany/ogrodzenia - wypatrzyłam je w ogrodzie okolicznego Domu Weselnego. Podoba mi się jak wkomponowane są tu elementy drewniane:
Wkręcona na dobre w mój nowy warzywnik zrobiłam sobie dzisiaj ścieżki. Kusiło mnie aby coś posadzić ale zimni ogrodnicy nocne przymrozki mają przywlec ze sobą. No to czekam .
Tulipany w tym roku dosc marnie.
W przedogrodku wiele wypadlo, nie tylko z tych poprzedniorocznych, ktore kwitly od paru juz lat, ale takze te wsadzone jesienia/zima.
Bylo mokro, zbyt mokro, pewnie zgnily. A pozniej z kolei sucha wiosna I takto. Ale i tak bylam zachwycona
Przedorodek
28 marca
Kolory najlepiej uchwycone na tym ostatnim zdjeciu, niestety