Dzisiaj zimno i nieprzyjemnie, ale od godziny pada. Porzadnie, nie kapuśniaczek, tylko ciągły spory opad. Niech tak sobie przynajmniej do jutra będzie i tylko bez nocnych przymrozków. Chociaż zapobiegawczo do szklarni mały grzejniczek wstawiłam
Wczorajsze kwiatki. Ostatki tulipanów, początki konwaliowe, żałobny bodziszek i nową gwiazda ogrodu. Nie mogę przestać wąchać
A młodociane towarzystwo regularnie kręci się wokół skrzyni z truskawkami w oczekiwaniu na odpowiednie kolory
Niestety nie wiem Miałam posadzone z szachownicami kostkowatymi w donicy w podwórku między ciemiernikami, a dąbrówką wszystko jest, a tych nie ma
Tam nic nie było grzebane.
No i po co ja tu przylazłam, po co??? Tylko kompleksów u Ciebie dostaję od tej ilości piękna Wąchałeś tulipany? Każda odmiana u mnie pachnie inaczej
O my God!!!!
nie zagladałam na ogrodowisko kilka dni i proszę istny oczopląs.Już nie wiem co piękniejsze czy te różowe bratki,są poprostu obłędne,och i te tulipany.
powinni Cię zatrudnić w Ogrodach Keukenhof naprawdę masz gust!!!
Pozdrawiam serdecznie,i wracam do twoich fotek nacieszyć oczy
Nareszcie pada... Nareszcie zrobiło się zielone tło, choć jesiony jeszcze straszą. Platan już prawie rozwinął listki. Chociaż okno brudne, czasu brak, to karmię Młodego i mam taki widok
U mnie pada z przerwami od rana. Zaledwie 5 stopni. Zimno. W porównaniu do wczorajszych 22 stopni. Cóż ogrodnicy muszą czuwać.
W tym roku ta piwonia nie zakwitnie. Wszystkie pączki zmrożone. Dobrze, że prezy korzeniu jest oznaka życia.
No, jest trochę beznadziejnie, ale da się jeszcze z tego wyjść. Widzę że chwasty mają się doskonale, im nie szkodzi.
Zmierz przede wszystkim pH gleby. Ala już bym to zaczęła ratować:
wertykulacja mocna
chwasty wydłubać, nie tracić czasu na opryski
posypać kompostem, ziemią z worków (ziemia do trawników)
nawóz (w zal od pH gleby)
lanie wody.
Albo najpierw wertykulacja
ziemia
nawóz
lanie wody
po 2 tyg., oprysk na chwasty dwuliścienne (Chwastox, Mniszek, Starane)
Cześć Dziewczyny! Czasu na O.kompletnie brak, do południa lekcje, po południu tyram na nowej części, jest coraz ładniej W niedzielę na pamiątkę cyknęłam parę fotek, to wrzucam
Poszerzona rabata przy tarasie dojrzewa powoli
Paproć mi kwitnie