Kiedyś będzie tu ogród
09:03, 16 lut 2017
Hanuś zastanawiam się nad tym co napisałaś bo mieszkam w bardzo rolniczym( warzywnym) terenie i u nas rolnicy, ani nie podcinają korzeni selerom, ani nie zasypują porów, a wszystko grube i wielkie i selery i pory, jedyne co robią to sypią sporo nawozów i opryskują na robaka oraz dolistnie... jakimiś witaminami, ale tego zdradzić nie chcą....wiem, że często. Zarówno seler jak i pory nie są siane w grunyt tylko wcześniej do ogrzewanych szklarni w palety po jednym, nasionku.....nasiona kosmicznie drogie, niektóre to nie wiem czy po kilkadziesiąt groszy za nasionko by nie wyszło. Takie podrośnięte z bryłą ziemi sadzą w grunt, a jesienią plony gigantów. Myślę, że karmienie i długiii sezon ( szklarnia jeszcze zimą) powoduje te rozmiary. No i codzienne podlewanie cysternami wody.
takie moje sąsiedzkie obserwacje
Nigdy Twoich technik nie próbowałam, ale pewnie gdyby to bardzo miało mieć wpływ na plony to u nas wiedzieliby pierwsi i od dawna stosowali....każdy patrzy jak najwięcej zarobić, a najlepiej więcej niż sąsiad