moje tutaj mają 2 lata od podziału.
W 1 sezon podwajają swoja wielkość, albo i więcej.
Podzielić je nie jest problemem, tylko dobry, duży nóż,albo piłkę do drewna trzeba użyć po wykopaniu.
ścinanie kwiatów tez szybciutko- 2 - 3 minuty na sztukę. Za to nigdy nie musisz ich podlewać i nawozić, nie chorują, a jak są większe to i pielić tej rabaty nie musisz, bo zadarniają bardzo mocno.
Magnolia...piękne je masz....!!! CUDO
dzięki za fotę...
...ale, ale....już wiem gdzie pies pogrzebany...
Ja pozwoliłam zakwitnąć...raz...
No i mnie nie chce się ich targać i dzielić...jak mają te dziury...
U mnie w ogrodzie rośliny tylko do cięcia...
Renatko...co do mikstury...to te składniki osobno...w herbacie
Duże stężenia...na przemian rozmiażdżony czosnek...potarty imbir...i miód do tego...
Sok świeży wyciskany z grapefruita...
Na zdrowie...
o widzę znajome zdjęcie.. W tych donicach to mi się wydaje, że skrzyp olbrzym jest. Może carex aurea albo red rooster Anuli by przypasowal? albo cebule narcyzów w żwirek, a w hosty czosnek olbrzym.
Między kostkami ładnie wyglądałby też karmnik ościsty.
wpadam tylko na chwilkę, bo niby pracuję, więc wyłączyłam "O", bo mnie kusiło.... no ale wydruki
tzw. przedogródka leżą sobie obok, więc..... musiałam coś wymodzić !
wiem, jestem nienormalna, ale taka jedna mała zmiana
zamiast szpalera z cisa - kostki z cisa i trawy (tylko jakie, bo tam cienia dużo)
będzie lżej i nowocześniej jak to Agnieszka z ogr. do kwadratu napisała
i dzrwo już na trawie (lub niekoniecznie) , może być rzeźba
i wymienione kostki betonowe na prostokąty - też od Agnieszki inspiracja !
fajnie?
lepiej ?
no to ja dzisiaj sowjego projektu nie skończę, tzn klientów (mam nadzieję, ze nie przeczytają )
a jeszcze nasadzenia na taras tzreba obmyśleć..... i pergolę kupić - bo będzie na pewno przy wejściu i róże ! dużo pnącej róży
jak pracować jak ogród kusi ????
Fajnie, fajnie.
Tylko kostki nie wysokie, takie kostki, nie słupy, prawda?
Trawy- hakone nie wiem czy nie za obszerna ( nie wiem ile tam miejsca będzie), ale może
Do wyboru podrzucę Ci jeszcze jakiś Carex morrovi ( jest kilka odmian)
carex 'The Beatles', jak nie jest tam mocno ciemno to Carex Frosted Curls ( ale trzeba po zimie zobaczyć jak przezimowały w ogrodach), albo spróbować z liriope.
Z drzewem w trawie sama nie wiem- z 1 strony tak jest lżej, z drugiej fajne było to nawiązanie do drugiej strony, po lewej kształtem rabaty. Może jak będzie taras to zobaczysz jak lepiej.
A teraz jeszcze pomyślałam- gdyby jednak rzeźba, jakaś smukła i niech stoi w kwadracie z trawami/bylinami, ale takimi które zarosną w 1/3 wysokości. najlepiej trawy ażurowe, ale maksymalnie pionowym kształcie.
hym Krzysiu...jak nie masz, sadź..bo u ciebie tyle cudowności widziałam, ale jakoś magnolii nie kojarzę
będziemy machać wam ze stoku, jest zmonitorowany, opis dziewczyny dały w wątku narciarskim
te gwiaździste uwielbiam, wolę je od Susan
Irenko będę kibicował a magnolii nie mam i zapisuję Twoją na moją listę chciejstw.
Życzę wspaniałych narciarskich wrażeń, pozdrawiam.
kibicuj o 12 w południe tańczymy dla was przed kamerą
ta gwiaździsta idealnie pasuje do twojego ogrodu...jeszcze może podpowiem, i też tak zrobisz, jeśli zechcesz, że ja do jednego wielkiego dołka wsadziłam 2 gwiaździste i uzyskałam dzięki temu gęstą i pełną kwiatów roślinę..nic im nie jest, nie odczuwają ciasnoty
Ha ha ha . Nogi jak nogi ale uda i pośladki napewno Trzymam kciuki.
A magnolia cudna.
My również w obecnym miejscu mamy duże drzewo magnolii, która "zagląda " do pokoju moich dzieci. Będzie mi jej bardzo brakowało po przeprowadzce. Mam do niej o tyle większy sentyment, że sadziła ją moja babcia
Anetka, dobrze mówisz...chyba poduchę na tyłek doczepię!!
ojej...wyobrażam sobie, jak ci żal tej magnolii, szkoda, że takiej wielkiej nie da się przenieść...wklej u siebie jej zdjęcia...z przyjemnością popatrzę
kostrzewę owczą miałaś?
Ja mam swoje kilka lat, są ładne, ale nie daję im kwitnąć, bo inaczej zrobią się brzydkie ( ścinam pędy z kwiatostanami, albo golę całe na krótko). No i jak robi się dziura w środku kępy, to trzeba ją=kostrzewę wyciągnąć i podzielić -tak co 2-3 lata pewnie.Po zimie tez trzeba je mocno wytargać z suchych źdźbeł.
I nie można ich sadzić za blisko siebie, bo zrobi się ścisk i bałagan. Najładniej jak widać oddzielne kępy
Kostrzewy nie lubią tez mieć za mokro i są ładniejsze bez nawożenia.
Mam zdjęcie swoich, z sierpnia.
hym Krzysiu...jak nie masz, sadź..bo u ciebie tyle cudowności widziałam, ale jakoś magnolii nie kojarzę
będziemy machać wam ze stoku, jest zmonitorowany, opis dziewczyny dały w wątku narciarskim
te gwiaździste uwielbiam, wolę je od Susan
Irenko będę kibicował a magnolii nie mam i zapisuję Twoją na moją listę chciejstw.
Życzę wspaniałych narciarskich wrażeń, pozdrawiam.
Ha ha ha . Nogi jak nogi ale uda i pośladki napewno Trzymam kciuki.
A magnolia cudna.
My również w obecnym miejscu mamy duże drzewo magnolii, która "zagląda " do pokoju moich dzieci. Będzie mi jej bardzo brakowało po przeprowadzce. Mam do niej o tyle większy sentyment, że sadziła ją moja babcia
hym Krzysiu...jak nie masz, sadź..bo u ciebie tyle cudowności widziałam, ale jakoś magnolii nie kojarzę
będziemy machać wam ze stoku, jest zmonitorowany, opis dziewczyny dały w wątku narciarskim
Irenko, piękna ta Twoja magnolia, też kiedyś taką sobie kupię narazie mam jakiegoś małego, darowanego badylka, bez kwiatów ) nawet nie wiem jaka to odmiana, ale dbam, to może kiedyś zobaczę chociaż jednego kwiatka )
Życzę niezapomnianych wrażeń sama bym się wybrała, ale niestety nie czas mi teraz na wyjazdy ;( Buziaki!
Kasiu, bez magnolii ani rusz w ogrodzie...dbaj o mizerotkę, a odwdzięczy się i dokupisz już wybrane modele i będzie magnoliowo
szkoda, że nie mogłaś dołączyć...ale widziałam, balowałaś i to w jakiej kreacji
Irenko, piękna ta Twoja magnolia, też kiedyś taką sobie kupię narazie mam jakiegoś małego, darowanego badylka, bez kwiatów ) nawet nie wiem jaka to odmiana, ale dbam, to może kiedyś zobaczę chociaż jednego kwiatka )
Życzę niezapomnianych wrażeń sama bym się wybrała, ale niestety nie czas mi teraz na wyjazdy ;( Buziaki!
To jest żeleźniak? Zawsze widziałam go na zdjęciach takiego w większejszym rozkwicie i wydawał mi się bardziej podobny do jasnoty. No cóż fajny jest ten phlomis i widać bardzo uniwersalny, bo w każdym typie ogrodu da się ładnie zakomponować.
Ja utonęłam, aż na trzy kawy na tamtej stronce, zamiast zająć się poważnymi sprawami, ale już nie mogę, nałóg ogrodowy jest nieuleczalny. Magnolia, czy Ty nie chciałaś czasem nasion werbeny?
Anula, dziękuję za "poklaski". Szkoda straszna, że z każdej strony widać u mnie inne domostwa. Trochę mnie to irytuje.
Magnolia - a jak tam z założeniem wątku . czy coś w tej materii postanowiłaś . ja myślę że ty już pokażesz dopieszczony ogród i nam oczy z orbit wyjdą .
o oczy się nie martwcie, my z M tylko po 2 ręce mamy, nie damy rady Was dogonić, a co dopiero taki efekt wywołać.
W celu 'wątkowym- ogrodowiskowym' kupiliśmy nowy aparat wreszcie. czyli jakieś kroki w tę stronę zostały podjęte.
Alinko a derenia nie 'odcudzisz' trochę- bardziej drzewkowo go, żeby nogi mu było widać i w nogach cebule i może carexy morovi albo innego coś? Bo rozsiadł się bardzo szeroko. Ale to tylko ze zdjęcia widzę, może mu z tym do twarzy w szerszej perspektwie.
Spadam do domu z pracy ( zasiedziałam się mocno)
Magnolia ja go właśnie takim rozsiedzianym lubię . tam takie miejsce własnie w sam raz dla takiej kopy
Magnolia - a jak tam z założeniem wątku . czy coś w tej materii postanowiłaś . ja myślę że ty już pokażesz dopieszczony ogród i nam oczy z orbit wyjdą .
o oczy się nie martwcie, my z M tylko po 2 ręce mamy, nie damy rady Was dogonić, a co dopiero taki efekt wywołać.
W celu 'wątkowym- ogrodowiskowym' kupiliśmy nowy aparat wreszcie. czyli jakieś kroki w tę stronę zostały podjęte.
Alinko a derenia nie 'odcudzisz' trochę- bardziej drzewkowo go, żeby nogi mu było widać i w nogach cebule i może carexy morovi albo innego coś? Bo rozsiadł się bardzo szeroko. Ale to tylko ze zdjęcia widzę, może mu z tym do twarzy w szerszej perspektwie.