zobaczcie jacy jestesmy 'upośledzeni' przyzwyczaili nas że zawsze, wszędzie i każdej porze można zrobić zakupy i wystarczy, że jeden dzień zamkniete i już biiiida, tez mnie to czasami dopada. Zawsze się śmieję jak czytam na lokalnym forum post "błagam który sklep dzisiaj otwarty?"
A wczoraj ja bylismy na zakupach z M (kolejki gigantyczne) to zastanawialiśmy się jak ludzie robili zakupy gdy były tylo malutkie sklepiki i jedna pani za kasą zamiast kilkunastu otwartych...
Witaj Małgosiu kilka razy byłam w okolicach Ełku, chociaż przyznam częściej przejeżdżamy 'tranzytem' jak jedziemy na Litwe z dzieciakami. Zawsze mnie powalaja te lasy, chociaż u mnie tez ich nie brakuje Masz bardzo duzy potencjał wogrodzie do działania, a teraz jest bardzo dobry czas. Zima to dobry okres na plany
Sylwia sorki, że u Ciebie
moje wyglądaja tak http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/owady-szkodniki-roslin-id680.html podpisane są jako larwy chrabąszcza. Trzeba czekać do wosny by z nimi walczyć. Tak mi jeszcze chodzi po głowie taki pomysł, nie wiem czy dobrze. By przekopać cały trawnik bo on kiepski, wybrac zarazy, spryskać i połóżyć rolki
Ania Ciebie też zapraszałam, pamiętasz ? zreszto ja wszystkich chętnie, coprawda nie ma u mnie jeszcze zaspecjalnie co oglądać, ale kto powiedział że spotkanie ma być oparte na oglądaniu? pogadać zawsze i wszędzie można prawda?
Muwisz, że grupa podlaska rośnie w siłę... to ja mówie, że mam wadę wzroku bo ja dostrzegłam Andziulkę sąsiadkę "zza miedzy'
Wrzośce można kupić wiosną.. jak kwitną Ewentualnie w sierpni/wrześniu przy okazji sprzedawanych wrzosów. Przynajmniej u nas tak tylko sprzedają...
u nas wrzośców nie widziałam... jak chcialam kupić u Szmitów to powiedzieli 'za późno' potem tez rozglądałam się w kilku sklepach i nie mieli... nic no, przecież muszę coś zmieniać, prawda? Teraz juz nie mam co robić w ogrodzie to mnie nosi... Nie liczę płukania sitkiem kuchennym kamieni na rabatki, została mi jeszcze jedna taczka
Na pocieszenie powiem, że ja też przywiozłam robala, chociaż się na nim znam, to siedział chyba w bryle korzeniowej po wycięć na liściach nie było, a i tak mam też. U mnie upodobał sobie trzmieliny
myślę, że to żadne pocieszenie... pamietam, że u mnie w czerwcu 2011 byla cała chmara latajacych chrabąszczy co świeżo posadzonej brzozie wszystkie liscie zjadły... musiały wtedy jaja poskładać zarazy...
Bożenko, ale pyszności przygotowałaś... mniam. Uwielbiam ciasta na widok tiramisu zaśliniłam się baaardzo. Czekam na przepis . Przy okazji gratuluję kolejnej setki
Dzięki Aniu , przepis zaraz wpiszę bo zdjęcie choc kiepskie ale juz zrobiłam.
Bożenko, ale pyszności przygotowałaś... mniam. Uwielbiam ciasta na widok tiramisu zaśliniłam się baaardzo. Czekam na przepis . Przy okazji gratuluję kolejnej setki