Dzięki Danuś
Z tulipanowca liście fajnie się zbiera, praktycznie jednym rzutem opadają, z berberysów juz niekoniecznie
Twoje mycie, to dla mnie symboliczne odpalenie wiosny
Dziękuję Danusiu za odpowiedź. Sąsiadka jest ugodowa i raczej drzewa nie będą jej przeszkadzać, będą jednopienne i chciałabym jednak kontrolować ich wzrost i korona byłaby przycinana. Uparłam się na brzozy, a może jednak jakieś inne drzewo ? Poniżej miejsce o którym mowa. Po powrocie do domu zmierzę szerokość tego miejsca.
Mi jest trudno tak z kontekstu, gdy się nie projektuje całego ogrodu, od ręki wymyslić coś co ma ręce i nogi. Bo ogród to spójna całość, kolory które jakoś powinny ze sobą grać, a to już trochę wykracza ponad moje siły. Mam minutę i w minutę wymyśl co posadzić. A co jest gdzie indziej?
Projekt robię 2 tygodnie- miesiąc a tu mam 3 minuty. I tak jestem dobra i szybka, ale wybacz, nie wiem. Wiem co masz po lewej bo doradzałam, ale nie mam aż tyle czasu żeby cały ogród przeanalizować, a odwalić po prostu nie chcę
Moja sąsiadka oprotestowała drzewa przy jej domu (między moim a jej) i musiałam wyciąć, więc nie radzę ryzykować.
Liczy się na jaką szerokość będziesz prowadziła korony, czy będą to drzewa wielopniowe oraz jak wygląda usytuowanie tego wszystkiego o czym piszesz. Odpowiedzi w centymetrach nie ma.
Wątek i ogród w nim jest nieaktualny. Zrobiłam rewolucję i muszę założyć wątek nr 2 usunęlam jak radziłaś orzecha a skarpę zamieniłam na murowane donice.
Ela niedawno do mnie napisała mądrą rzecz. Nowy piesek nie będzie "zamiast", on będzie "znowu". I tego się trzymam. Pamięć o Kropce zawsze będzie wracać, bo jest ciągle żywa w pamiętniku mojego ogrodu, gdy razem ze mną zamiatała i przesadzała kwiaty Ryczę...
Sukulenty w misach - wpisałaś się w artykuł U mnie z kolei sypie tulipanowiec. Dziś pada, więc czysto się zrobiło, ale nie mogę doczekać się wiosennych porządków i zmywania chodnika.
Nie wiem, czy zauważyłaś, ale teraz namiętnie wklejam na ogrodowiskowego FB albumy z różami, które rosną w ogrodzie Davida Austina. Zamierzam wkleić wszystkie zdjęcia jakie mam. Wklejam po 12 szt. Narobiłam się zdjęć, chyba z 3 godziny. róża-nazwa, róża-nazwa itd.
Ja to najpierw oblatuję ogród w poszukiwaniu rabat, krajobrazy pozostawiam w tyle, Witek się rozczula nad cedrami, furtkami, gunnerami, wodą, ja analizuję rośliny, kolory, dopiero jak narobię zdjęć, nasiedzę i ponapawam się - wtedy odwracam oczy ewentualnie na krajobraz.
Ogród bez rabat i bez topiarów mniej mnie pochłania czasowo
Róże tak, owszem, ale oni się nie przejmują plamkami, wolą chyba nie pryskać.
Nie ma kropek, ale jest biała w przewadze, z czarnym i podpalanym karmelowym. Ma jedwabiste włosy, puszysty ogon wyglądający jak pióropusz. Siedzi na ogonie.. znaczy na ... i macha łapkami .