Grunt to frunt

Podziałałam dziś trochę z przodu. Wyciełam resztę stip, obcięłam ostatnią The Fairy, uczesałam lekko kulki

Te przy grabach, przy płocie są strasznie brązowe, ewidentnie jeszcze nie odżyły po przenosinach. Czy podlanie ich żelazem pomoże?
Z tyłu na brzozowej posadziłam 4 trzcinniki, takie zabiedzone te sadzonki, że nie wiem czy coś z nich będzie

Najwyżej kupię nowe, podzieliłam też rozchodnika i wyszło mi 13 mikrokapustek

Mam nadzieję, że wszystkie przetrwają.
Nie wiem w jaki sposób posadzić te ID, co 40 cm chciałabym, żeby było poletko, tylko tam jest łuk i jakoś muszę zacząć, a może zacznę od cisów? Polecę prosto do przodu? I na mijankę

Tak jak u Johanki na poletku