Michał nas umiejscowił w google maps i potrzeba jest abyście znaleźli Ogrodowisko-Ogrody pokazowe Przypki Olszowa 19 i napisali opinię kto był oczywiście. Także jeśli będziecie jechać szukajcie w telefonie nas
na mapach i powiedzcie potem czy dobrze prowadziła nawigacja.
One są oczywiście kamienne, ręcznie ciosane, głównie w krainie Costwolds z miejscowego piaskowca i na nich stały spichlerze. Grzyb chronił zboże przed myszami, robactwem i podsiąkaniem wody. . Nie są to więc "ogrodowe krasnale" ani zabawki/ozdoby a wspaniałe antyki ogrodowe, autentyczne z Anglii. Pochodzą z XVIII wieku i są moim najcenniejszym "zabytkiem" z Anglii.
- nasikanie kogoś na trawnik (dziecko)?
- wylanie chemicznego płynu, który spalił trawnik
- wylanie herbicydu
- wylanie czegokolwiek to było, spaliło spłynęło i spaliło dalej
- leżał w upale jakiś przedmiot na trawniku i się nagrzał (metalowy?)
w domyśle" ktoś kto sprząta dom, potem wylewa płyn ze zmywania podłogi z cifem lub innym ajaxem na trawnik?
postaw kamerę i zobacz kto coś wylewa. Albo coś spod ziemi wypływa. A co to ja nie wiem niestety, bo nie mieszkam.
W naturze, gdzie nie ma ingerencji człowieka tworzy się rónowaga pomiędzy szkodnikami a owadami które są ich wrogami. Mszyce zjedzą biedronki, jeśli nie będzie człowiek pryskał "na wszystko". Także łąki niekoszone co chwila sprzyjają przetrwaniu tych "dobrych" aby miał kto walczyć z tymi "złymi" czyli szkodnikami.
Nie są skazane na zagładę. To człowiek i jego ingerencja w naturę jest największą dla niej zagładą.