Nie wazne co to za rośliny będą, liczą się linie.
Niebieskie to duże drzewa.
Małe z kulistą koroną wzdłuż ząbków, ilość dopasowana do wielkości docelowej drzewa.
Poprawiłam, chyba?
Z przodu rabaty znalazły się żółte i koralowo pomarańczowe żurawki, turzyca Prerie Fire po prawej i trawa Hakonechloa Aurea po lewej oraz 2 rozchodniki Dazzelbury i bukszpany cięte w kulę.
Z tyłu powojniki na kartkach, miskanty, 2 cisy Wojtek, modrzew japoński po lewej. Centralnie rośnie metasekwoja, pod nią imperata Red Baron i rosnące piwonie.
Rabatę po prawej stronie rozszerzę, aby była płynna linia do placyku ze stołem.
Każde z przęseł płotu ma szerokość 168cm choć może tego nie widać. Nie chciałabym aby było łyso.
Lidka
Też mnie szlag trafia, ostatnio z wieloma rzeczami odczuwam wściekłość, bezsilność i żal... Całe szczęście, że rośliny budzą się jak zawsze wiosną do życia i ich obserwacja daje ukojenie...
Wczoraj usłyszałam pukanie do drzwi. Serce mi stanęło, bo brama jest zamknięta, a moje koty stanęły na "baczność" z obłędem w oczach.
Oto gość
Dzisiaj rano "gość" wrócił. Musiałam założyć na szybę szal
Ja dzjsiaj same sukcesy . dalie zadoniczkowane a bylo tego nie malo i lilie tez zadoniczkowane muszę bo nornice i jeszcze taka radość mnie spotkała. mój kochany pan ziemiowo qupowu mnie nawiedził. A na zakończenie podreptalam do slepu i się zdziwilam mocno