W sobotę byłam na giełdzie, kupiłam sobie prymule i ciemierniki, dwa tylko i żałuję że nie więcej bo były po 15zł.. jakaś tego dnia byłam zamroczona i niezdecydowana...
Tu nowy już wsadzony, w jednej doniczce były dwa kolory..
A tu drugi:
Asiu fajnie ,że zajrzałaś
szopka tylko próbnie pomalowana -czeka szlifowanie i właściwa impregnacja i daszek też do zrobienia
ze skarpy bardzo dużo roślin ujęłam -ograniczam na niej trochę,to co mi nie pasuje -np.rozplenice
klony palmowe u mnie są cięte - nie przekroczą 2 metrów -miałam już w poprzednich ogrodach takie i dawałam radę je utrzymywać tak jak ja chcę,więc mam nadzieję ,że i tym razem mi się uda
tych drzew ( ambrowców) nie ma na górze hihi …..w zeszłym sezonie przesadzone -teraz są tam - te same klony co mam z boku domu ….
wiem ,że u mnie za dużo przesadzanek i ciężko się połapać co i kiedy zmienia miejsce zamieszkania....
tak w skrócie :
…..zbieram kamyczki ze skarpy ,wymieniam na korę …
duże kamory też częściowo zabieram na dalszy ciąg skarpy na nowej części …
a teraz zamierzam przy schodach zmienić nasadzenia ,bo mi się nie podobają
o ten kawałek ….na czerwono -roślinki do przesadzenia
mam gdzie przesadzać
na skarpie zostają karłowe iglaki ,trawy ,klony i byliny
większość wykopanych roślinek daję do rabaty doświadczalnej....tzw rabata eksperymentalno -śmieciowa
Rozpoczynam nowy etap swojego zycia. Była stosowna okazja aby oznajmić to wszem i wobec.I zrobilam to i jestem z siebie dumna i już nie będę pokładać uszu po sobie .Lżej mi na duszy
Aaaa, dzięki, rozumiem. W tym układzie potrzebowałabym 3 dereni. Muszę sobie popatrzeć w realu, ustawić donice. Ale z tym Aurea za bordowym klonem to jednak nie będę ryzykować, bo jak się wybarwi to będzie właśnie grubo...
Ewentualnie dać Aurea przy domku ogrodnika i potem dwie Sibirici...
niezupełnie.
bardziej myślałam o czymś takim:
limka powinna oddzielać te derenie.
bordo z żółtym, i jeszcze białoobrzeżone sibirici obok. może być grubo...
Ale jeśli aurea nie wybarwi się mocno, tylko zostanie jasnozielona, to powinno być ok.
Mój skład doniczek. Większość to małe sadzonki host. Jak to posadzić żeby miało ręce i nogi i nie było wrażenia bałaganu? Plamami po 20-30 doniczek jednej odmiany? Bo jak zmieszany i będzie wielkie hostowisko docelowo to będzie zbyt duży chaos?
Mam do zagospodarowania skarpę. Myślę kupić tzw geokratę żeby ziemia się nie obsuwała. I w kieszeniach posadzić coś. Runiankę na całości chętnie gdybym jej tyle miała. Ale nie mam. Więc może hosty? Tylko jak? Pomocy