Wzgórze chaosu
11:15, 01 kwi 2020
1 kwietnia witamy bez śniegu 
Czekam na ciepło i przypływ weny. Coraz większy niepokój dopada. Serce nie przyswaja wiadomości. Mam nadzieję znaleźć ukojenie w pracy z łopatą. Lżejsze, domowe żadnej ulgi ostatnio nie dają
Przygotowałam rozkopaną w zeszłym roku rabatę. To pierwsza na której mam tak dobrą ziemię. W zeszłym roku dostała obornika końskiego, zimą popiołu z kominka, dużo kompostu i piasku bo u mnie sama glina.
Plany są, aby była to rabata trawiasta. Kierunek dyktuje ogromny miskant, który już tam rośnie.
Zdjęcia z ubiegłego lata.
W zeszłym roku miałam skończyć tę rabatę, ale nie mogłam się zdecydować czy aby na pewno trawy... Zdjęcia pokazują co tam rosło i ile jest miejsca. Było tego jak widać niewiele. Z traw: miskant cukrowy i turzyca palmowa. Z iglaków: tuje w szeregu, choina kanadyjska i dwa jałowce.
Czekam na ciepło i przypływ weny. Coraz większy niepokój dopada. Serce nie przyswaja wiadomości. Mam nadzieję znaleźć ukojenie w pracy z łopatą. Lżejsze, domowe żadnej ulgi ostatnio nie dają
Przygotowałam rozkopaną w zeszłym roku rabatę. To pierwsza na której mam tak dobrą ziemię. W zeszłym roku dostała obornika końskiego, zimą popiołu z kominka, dużo kompostu i piasku bo u mnie sama glina.
Plany są, aby była to rabata trawiasta. Kierunek dyktuje ogromny miskant, który już tam rośnie.
Zdjęcia z ubiegłego lata.
W zeszłym roku miałam skończyć tę rabatę, ale nie mogłam się zdecydować czy aby na pewno trawy... Zdjęcia pokazują co tam rosło i ile jest miejsca. Było tego jak widać niewiele. Z traw: miskant cukrowy i turzyca palmowa. Z iglaków: tuje w szeregu, choina kanadyjska i dwa jałowce.