Daria wiosna tej zimy, nie da się ukryć. Niedługo trzeba będzie robić porządki.Dużo jest do cięcia i formowania roślin. Jak sobie pomyślę o trawach... Magda dzięki, już jest lepiej.Do końca tygodnia jestem jeszcze w domu.
Elu ciśnienie tak się zmienia, że nie dziwy, że głowa boli. Zresztą pogoda też tego nie ułatwia, u nas wczoraj cały dzień i całą noc padało, wiatrzysko.
Budleje będę ścinać, nie wiem jeszcze kiedy. Asia krokusiki rozświetlają teraz rabaty, były jeszcze fioletowe, nie widać ich.Cebulowe wychodzą, irysy też.
Witajcie,
Pani Danusia zrobiła doskonały szkic rabaty do mojego ogrodu. Teraz zastanawiam się, jakie rośliny posadzić. Proszę Was o weryfikację i podpowiedzi. Z góry bardzo dziekuję za pomoc.
Mój pomysł jest taki:
1) drzewa to wiśnia umbraculifera lub miłorząb wysoko szczepiony (co myślicie? wzdłuż ogrodzenia rośnie Nigra)
2) kulki z białymi kropkami to hortensja polar bear
3) czerwone kreski to trawa imperata
4) zielony pas to iglaki
5) różowy pas to berberysy bagatelle
6) różowe kreski to tawułka astible vision in red (ale nie wiem czy nie za dużo różu- i berberys i tawułka)-prośba o pomoc
7) zielone kulki to świerk echiniformis
8) zielona plama to trawa hakonechloa
9) czarna plama- konwalik
10) różowe- żurawka berry smoothie
11) mocny róż- wrzosiec krwisty
12) niebieskie kreski- turzyca oszimska evergold. Tutaj też nie mam pewności
zielone turzyca ice dance, kolorowe wrzosy.
Doradźcie proszę. Wiosna idzie dużymi krokami, czas brać się za pracę w ogrodzie.
Czerwone kulki to rododendrony.
Mam problem z żurawkami. Jak widać były posadzone z rządku, cześć z nich już od 3 lat ciągle mi marnieje. Ciągle dokupuje i dosadzam nowe jednak to się mija z celem. Oczywiście były tez i opuchlaki ale na razie ich nie widzę. Bardzo mi na nich zależało ponieważ ładnie wyglądały w tym miejscu, rabata jest zacieniona wiec ten kolor limonkowy był potrzebny. Jak myślicie co jest przyczyną ? Dodam że rosną one dosyć blisko obrzeża ok 25 cm i w ziemi dosyć blisko sadzonek jest beton zabezpieczający ten krawężnik, zastanawiam się czy to może być przyczyną. Na pewno nie chce dokupywać kolejnych i dosadzać co 3 mc. Moje pytanie
1. Wyrzucić i wsadzić cos innego ? Tylko co ?
2. Zostawić te co są a kontynuować czymś innym ? Czym ?
troszkę mi zeszło. Pokazuje kępy mojej turzycy, nie wiem jak mam się za nie zabrać. Coraz bardziej mam ochotę ciachnąć przy samej ziemi lub usunąć stare a zostawić tylko młode sadzonki. Proszę o opinie.
U nas niestety straty w ogrodzie są. Po powodzi zeszłorocznej straciłam prawie wszystkie słoneczniczki szorstkie i irysy syberyjskie, miałam wielkie kępy jakieś marne resztki na dwóch rabatach zostały, dobrze, ze mam jeszcze w innych miejscach ogrodu to będzie z czego podzielić.
A dzisiejsze straty bardziej w architekturze ogrodowej. Połamało 9 słupków w ogrodzeniu dużego ogrodu i bramę przy wejściu do ogniska ta na której rośnie rdest auberta.
Już za chwileczkę, już za momencik na przedwiośniu człowiek się ciesz z takich drobiazgów - Zawilec grecki. W zeszłym roku w takiej fazie był prawie miesiąc później.
Może ten pomysł to będzie jak kulą w płot ale... może by tu pod świerkiem ławeczkę zainstalować? W tym miejscu, gdzie nic nie chce rosnąć? Stałaby niemal naprzeciwko tej pierwszej. Hę?