Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:46, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Konieczki napisał(a)
Poli u mnie z lenistwa zawsze gnojowki taki ciemne

Nie jest leniwy, kto robi gnojówki.
Co z tym ogródeczkiem począć 19:43, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
ewa004 napisał(a)
I powraca temat co tu ????juz tak na całośc patrząc
Po lewej stronie po scianie idzie juz hortka pnaca i Rubens

No ten żywopłocik berberysowy po obu stronach. Będzie spójnie i od wszesnej wiosny do jesieni elegancko.
Co z tym ogródeczkiem począć 19:40, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Super pomysł. Jakiś zielony.
Ogródek Iwony II 19:39, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Tess, nie rozumiem tego słowa.

Iwonko, nie pamiętasz tekstu z Misia: "Ukrytym parówkożercom mówimy nie!"?
Zapożyczyłam, często używam tego "żercę".
Uwielbiam teksty z tego filmu.
Ogródek Iwony II 19:34, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rosa napisał(a)

Trzeciego rozwiązania bym nie wprowadzała, bo zrobi się bałagan, który inni nazwą urozmaiceniem .

Rozumiem, że odczułaś nagłą potrzebę wyrażenia swojej szczerej (oczywiście, bo jakżeby inaczej) opinii o wiedzy ogrodniczej i poczuciu estetyki innych Forumowiczów. A może o ich poziomie wazeliniarstwa.
Nie dość, że nagłą, to tak nieodpartą, że jej powstrzymać się nie dało...
Nie chciało.




Ogródek Iwony II 17:29, 26 kwi 2017


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Tess, nie rozumiem tego słowa. Zapytalam wujka Google i nic

Edit: już zrozumiałam

Idę kopać warzywnik


Doszłaś drogą dedukcji ? )
Ogródek Iwony II 17:26, 26 kwi 2017


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Tess, nie rozumiem tego słowa. Zapytalam wujka Google i nic

Edit: już zrozumiałam

Idę kopać warzywnik


Nie leje u Ciebie ?? bo ja trochę w deszczu działałam
Ogródek Iwony II 16:50, 26 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Tess, nie rozumiem tego słowa. Zapytalam wujka Google i nic

Edit: już zrozumiałam

Idę kopać warzywnik
Ogródek Iwony II 16:03, 26 kwi 2017


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
Tess napisał(a)


Jawnym i ukrytym zapałożercom mówię - nie!


)
Ogródek Iwony II 15:53, 26 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwk4 napisał(a)


I wiem, ze bez Ogrodowiska, wsparcia, a nawet zachwytów nad naszymi poczynaniami, czasami nieudolnymi, do poprawek, do szlifowania, nie mialybysmy tak ladnych miejsc wkolo siebie.

Potwierdzam - choć z perspektywy czasu wiem, że poczynania moje były często nieudolne, to "zachwyty" i miłe słowa dodawały sił i wzmagały zapał do roboty, do ulepszania mojego zielonego świata.

Jawnym i ukrytym zapałożercom mówię - nie!
W Gąszczu u Tess 21:53, 25 kwi 2017


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Tess napisał(a)
Tak obecnie wyglądają te rosnące pod płaczącym choinkiem:


Kiepsko widać, jutro postaram się zrobić lepsze.

Tu po czyszczeniu. Zdjęcie z wczoraj, z przedogródka.





Tesiu ale Ty masz zakątki cudne ten cień u Ciebie daje taką przytulność )) ja lubiłam ten buszu trawiaste aleś czystkę zrobiła ))(
Co z tym ogródeczkiem począć 21:30, 25 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kulki co to na własnych cyckach tam daj.
Ale piwonie zostawiasz, prawda?

A, prawie zapomniałam - świetnie wyszło.
Ogródek Iwony II 20:33, 25 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Zanim zabrałam się za zmiany w moim ogrodzie ( wiosna 2014 roku), spać po nocach nie mogłam, bo nie wiedziałam, jak mój ogród ma wyglądać. Chciałam kopiować inne ogrody, zapisywałam masę inspiracji, czytałam mnóstwo wątków : Any ogród mały, ogród z lustrem, Skromy ogród, Ogród Tess, rododendronowy ogród, Ogród Małej Mi nie był do ogarnięcia, Z nowoczesnych uwielbiałam Ogród Oli, Madżenki, Polinki , po nocach, pod kołdrą siedziałam z laptopem, telefonem lub tabletem.
Uczyłam się, czytałam, oglądałam setki zdjęć. Nie znałam jeszcze roślin, ich upodobań, kompozycji. Kiedy Danusia narysowała jakieś kreski żółte, niebieskie, czerwone, nie wiedziałam, jakie roślinki zastosować. Najlepiej, gdyby pokazać mi palcem. Dziś wiem, jakie rośliny łączyć na niebieskich rabatach, żółtych, bordowych. Poznałam sporo roślin, wiem, jak znaleźć ich upodobania, co lubią w sąsiedztwie. Niezastąpione są posty Toszki i Mazana, każdy powinien na bieżąco śledzić ich wpisy.

W pewnym momencie zrozumiałam, jak ma wyglądać mój ogród, jaki ma mieć kształt, jak prowadzić linie. Ale nie znaczy to, ze umiałabym w jednej chwili zaplanować całość. Tworzyłam rabatę po rabacie i kolejną tak, by pasowała do poprzedniej, by linie się zgrywały, połączenia. Analizowałam Danusi projekty, szczególnie w ogrodach geometrycznych. Mój projekt w głowie ewaluował, dojrzewał...

Były ograniczenia, np. konieczność wjazdu na posesję za domem, dojazd do garażu, trzeba wjechać z opałem, niedawno skończyliśmy wykańczać budynek gospodarczy, nie wiem, czy kiedykolwiek będzie kostka na podjeździe. Nie stać mnie, Zbyszek nie chce żwirku, bo opał, bo węgiel, bo masa innych problemów ze żwirkiem. Na razie posieję trawę i samochód po niej będzie jeździł, a potem zobaczę....
I to głownie decyduje o moich poczynaniach. Konieczność i możliwosć... A nie plan. Realność się liczy. I ograniczenia...
Wąska rabata była taką koniecznością. Bo w tamtej chwili tak musiało być. Okoliczności się zmieniły i dzięki temu mogłam poszerzyć rabatę. I dobrze, bo aż się prosiło, by było szerzej. To nie były pochopne decyzje. To były przemyślane kroki. ...
Ogródek Iwony II 20:33, 25 kwi 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Tess napisał(a)

My wszyscy nabywamy dopiero doświadczenia. Danusia zawodowo zajmuje się projektowaniem ogrodu, więc umie przewidzieć jak szerokie rabaty być powinny oraz ile miejsca zajmie roślina w pełni wegetacji. My się tego dopiero dowiadujemy, gdy mamy to u siebie.
Zresztą Danusia o tym kiedyś pisała:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/4809-ogrod-nie-tylko-bukszpanowy-czesc-iii?page=1442

Dziękuję za ten wpis.

Zastanawiałam się, co napisać Ewie, co odpowiedzieć, wypowiedź Danusi utwierdziła mnie, że moje działania są słuszne. tak, tak, sprawdziłam, przeczytałam wpis Danusi Że jeśli coś zaplanujemy, a nam to nie pasuje, zawsze możemy zmienić, poprawić...
Sama Danusia, projektant z doświadczeniem, kiedy tworzyła swój ogród, zaprojektowała go, a potem nastąpił moment, kiedy doszła do wniosku, ze jej ogród nie jest spójny. To była wielka rewolucja.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1528-ogrod-nie-tylko-bukszpanowy-czesc-ii?page=1896
Często wracam do tego wątku. Przeczytałam zresztą wszystkie wątki Danusi.
Ogródek Iwony II 20:30, 25 kwi 2017
Do góry
Tess napisał(a)


Uczył Marcin Marcina....
Ażem zajrzała do Ogrodu za grosze, żeby sprawdzić, czy dobrze zapamiętałam:
1. te wąziutkie rabaty,
2. tę rabatę w kształcie kopca (zwana górką hortensjową), na której czubku posadzono hortensje ogrodowe (które potrzebują dużo wilgoci, a na kopcu susza), (z racji, że 40 sadzonek hortensji tam nie przeżyło, właścicielka określiła ją "porażką")... I na której już zmienione zostały nasadzenia.

My wszyscy nabywamy dopiero doświadczenia. Danusia zawodowo zajmuje się projektowaniem ogrodu, więc umie przewidzieć jak szerokie rabaty być powinny oraz ile miejsca zajmie roślina w pełni wegetacji. My się tego dopiero dowiadujemy, gdy mamy to u siebie.
Zresztą Danusia o tym kiedyś pisała:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/4809-ogrod-nie-tylko-bukszpanowy-czesc-iii?page=1442


Teresko brawo Ty!



W wielkim bólu i rozterce powstaje nowy taras na dachu 20:12, 25 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marcjanno, jakie wymiary mają te skrzynie?
Bo trudno mi ocenić czy to się zmieści.

ale:
już teraz odradzam, stanowczo, sadzenie milina i wiciokrzewu.
Milin miałam, wyciepałam w ub. roku, Wady - jest ekspansywny, rozłogami rozlazł mi się po ogrodzie, a dodatkowo - straszny śmieciuch (przekwitłe kwiaty lecą non stop).
Wiciokrzew uwielbiają mszyce.

Ponadto nie polecam wisterii na płot. Nie da rady piąć się po płocie, ona potrzebuje silnych, mocnych podpór.

No i - za dużo grzybów w barsz, szczególnie w pierwszej donicy.
Ogródek Iwony II 19:58, 25 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rosa napisał(a)

eeeee tam
Powinno się zacząć od zaprojektowania układu ścieżek i układu rabat uwzględniając ich docelowe szerokości. Potem ustawić krawężniki i obramowanie rabat a następnie ich wypełnianie roślinami. Cały czas pisze o tym Danusia. Na tym polega dobre rozplanowanie i realizacja ogrodu.
A to o czym Ty piszesz to radosna twórczość czyli "nibyogrodniczkowanie" i robienie ogrodu od końca. A potem wieczne zmiany i poprawianie tego co się w nieprzemyślany sposób zrobiło.
Jest dział "projektowanie ogrodów" zajrzyj tam i zobacz jak fajnie dziewczyny projektują swoje ogrody i wzajemnie sobie podpowiadają.


Uczył Marcin Marcina....
Ażem zajrzała do Ogrodu za grosze, żeby sprawdzić, czy dobrze zapamiętałam:
1. te wąziutkie rabaty,
2. tę rabatę w kształcie kopca (zwana górką hortensjową), na której czubku posadzono hortensje ogrodowe (które potrzebują dużo wilgoci, a na kopcu susza), (z racji, że 40 sadzonek hortensji tam nie przeżyło, właścicielka określiła ją "porażką")... I na której już zmienione zostały nasadzenia.

My wszyscy nabywamy dopiero doświadczenia. Danusia zawodowo zajmuje się projektowaniem ogrodu, więc umie przewidzieć jak szerokie rabaty być powinny oraz ile miejsca zajmie roślina w pełni wegetacji. My się tego dopiero dowiadujemy, gdy mamy to u siebie.
Zresztą Danusia o tym kiedyś pisała:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/4809-ogrod-nie-tylko-bukszpanowy-czesc-iii?page=1442
Z ogródka na wsi 12:03, 23 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dobrze, że już postanowiłeś nie przemalowywać, bo zamierzałam Cię za wszelką cenę od tego odwieść.
rabata w cieniu i półcieniu, co z bukszpanami? 20:35, 22 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witasj,

buszpany na tej rabacie to jest to, co masz tu najładniejsze i najcenniejsze.

Zostaw je koniecznie
.

Zdjęcia robione z chodnika prowadzącego do domu, dobrze widzę? Czyli ten widok Ty i Twoi najbliżsi oglądacie codziennie?

To układ zimozielonych całkiem rozsądny jest. Włącznie z bukszpanami.

Bukszpany zasłaniają inne rośliny, bo z niewiadomych mi przyczyn posadziłaś z tyłu to, co powinno być z przodu. Niskie rosliny sadzimy przed wyższymi, nie odwrotnie

Pewnie stąło się tak, bo z przodu, przed krzewami zimozielonymi nie zostawiłaś miejsca na rośliny. Kształt trawnika, nadany przez Ciebie wydaje się fajny, ale: takie wygibasy ciężko się kosi; nie masz miejsca na posadzenie roślin wokół zimozielonych.


Zobacz, moim zdaniem powinnaś powiększyć te rabaty. Moją linią się nie sugeruj, chodziło mi tylko o to, żeby pokazać o co mi chodzi.






I moim zdaniem niepotrzebnie zostawiasz pas trawnika przy tarasie/balkonie. Tylko problem będzie z koszeniem.


Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 08:55, 21 kwi 2017


Dołączył: 09 mar 2015
Posty: 4586
Do góry
Tess napisał(a)

Ale kopytka niskie są. Z czym je dasz?
Z bułką tartą albo z cukrem))))) Ja do ciemierników pakuje skorupki jajek, mają się na razie bdb, aż dziwne. Ja mam tam kwaśną, mokrą ziemię
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies