Dzisiejszy ogród przed deszczem. U nas dzisiaj na przemian słońce- zachmurzenie. A teraz solidnie popadało. Cieszę się, na prace ogrodowe dla mnie za zimno i wietrznie więc niech pada, pada, pada.
Tu widać posadzone po trzy bukszpany w szeregu. Za kilka lat mają być z nich krótkie żywopłociki.
Asia 2 godziny wytrzymałam -w czapcze ,kurtce itp....wywiało mnie tak ,że serdecznie miałam dość -......myślałam ,że więcej podziałam ,ale nie jestem ,aż tak wytrwała -powiedzmy 1/100 cześć skalniaka pozbyłam kamyczków i tyle na dziś
jutro i pojutrze cały dzień w pracy ,więc dopiero w sobotę jeśli pogoda pozwoli ciąg dalszy bycia kopciuszkiem
kamyczki daję wokół domku i wokół skrzyń -ot taka robota głupiego
Buziaki
Wyrwałam się do miasta dzisiaj bo miałam załatwiania trochę i przy okazji małe polowanie zrobiłam mało jeszcze w sklepach, chyba wiosny nie poczuli jeszcze, ale ja już tak
Dzisiejsze łupy...coś mi się gust zmienia nie wiedzieć czemu pociągnęło mnie w kremowy i róż... Zupełnie jak nie ja chyba dlatego, że zima nie była biała...
Lilie pod okienko na stodole do piwonii w duecie będą
Druga to magnolia March Till Frost - że niby ma kwitnąć od marca aż do przymrozków . Przysłali mi całkiem porządne drzewko o wys. 115 cm, z dużą ilością pąków. Bardzo jestem jej ciekawa
W ogrodzie szykuje się spora zmiana. Będę usuwać część sosen. Zgłosiłam 12 szt do wycinki. Lubię je bardzo, niestety rosną za gęsto i za szybko, 3 szt są za blisko domu. Im większe będą tym trudniejsze i droższe będzie ich usuwanie. Podosadzam w ich miejsce drzewa rosnące mnie energicznie. Oczywiście większość sosen nadal z nami zostaje, będą miały pocięty 1 okółek gałęzi i posusz. Martwię się tą akcją. Pewnie po wszystkim będzie w ogrodzie krajobraz po bitwie, straty w nasadzeniach i zrobi się "łyso".
ja wolę takie puste niż takie
uwaga widoki niezbyt miłe połamane trawy ,resztki z cięcia ….zaczęłam coś tam ogarniać ,ale wiatrzysko mnie wygoniło po 2 godzinach …..
uznałam ,że pozbywam się kamyczków z rabat -serdecznie mam dość roboty z nimi -plewienie i sadzenie roślin w kamyczkach już od dawna mnie wkurzało …..
zaczęłam więc wybierać te kamyczki ze skalniaka ,......jak skończę ( nie wiem kiedy ),to dam korę
taką sobie robotę dodałam