Mój ogrodowy pamiętnik
18:44, 10 mar 2020
Ja nie wiem ja Wy dzielicie carexy bo mi to za bardzo nie wyszło. Przekroiłam nożem ale kupę źdźbeł odpadło. To normalne jest czy ja coś na opak zrobiłam.
W dodatku każda sadzonka po podziale innej wielkości ale nie chciałam już jej bardziej masakrować. Jak cokolwiek z niej będzie to będzie cud
.
Antytalent ze mnie a jeszcze mnie czeka dzielenie żurawek
.
W dodatku każda sadzonka po podziale innej wielkości ale nie chciałam już jej bardziej masakrować. Jak cokolwiek z niej będzie to będzie cud
Antytalent ze mnie a jeszcze mnie czeka dzielenie żurawek

wreszcie wiosna do mnie zajrzała