Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Magnolia"

Ogródkowe perypetie:) 15:36, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Zmykam, pa
Ogródkowe perypetie:) 15:21, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
no, to jesteśmy dogadane
To mój Tymianek :

Ogródkowe perypetie:) 15:16, 11 cze 2012


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Wieloszka napisał(a)

no, może.... Ale pod warunkiem że nie wychowasz swojej na księżniczkę.
Ja swojego obiecuje wytrenować w słaniu łózka, siusianiu bez zalewania deski i wrzucaniu skarpetek do pralki. Może dam radę jeszcze nauczyć go pakować zmywarkę, ale to większy wysiłek, potrwa.

Eeeee, no to moi chłopcy nieźli są - teraz mają ostatni etap szkolenia- pakowanie zmywarki Dobrze, że nie chcą się jeszcze żenić


czekaj, czekaj.. zleci
Ogródkowe perypetie:) 15:15, 11 cze 2012


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
magnolia napisał(a)
no, może.... Ale pod warunkiem że nie wychowasz swojej na księżniczkę.
Ja swojego obiecuje wytrenować w słaniu łózka, siusianiu bez zalewania deski i wrzucaniu skarpetek do pralki. Może dam radę jeszcze nauczyć go pakować zmywarkę, ale to większy wysiłek, potrwa.


no zapowiada się nieźle..
księżniczką to ona jest cały czas,łatwiej wyżywić niż ubrać, ale kanapki ze szczypiorkiem robi, kawkę mamie również, a jakie śniadania
tylko miewa humorki co rekompensuje.. po czasie więc myślę, że by się nadała))
Ogródkowe perypetie:) 15:03, 11 cze 2012


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
magnolia napisał(a)
no, może.... Ale pod warunkiem że nie wychowasz swojej na księżniczkę.
Ja swojego obiecuje wytrenować w słaniu łózka, siusianiu bez zalewania deski i wrzucaniu skarpetek do pralki. Może dam radę jeszcze nauczyć go pakować zmywarkę, ale to większy wysiłek, potrwa.

Eeeee, no to moi chłopcy nieźli są - teraz mają ostatni etap szkolenia- pakowanie zmywarki Dobrze, że nie chcą się jeszcze żenić
Ogródkowe perypetie:) 14:53, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
no, może.... Ale pod warunkiem że nie wychowasz swojej na księżniczkę.
Ja swojego obiecuje wytrenować w słaniu łózka, siusianiu bez zalewania deski i wrzucaniu skarpetek do pralki. Może dam radę jeszcze nauczyć go pakować zmywarkę, ale to większy wysiłek, potrwa.
Ogródkowe perypetie:) 14:46, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
abiko napisał(a)
nie,? jeszcze jak Magnolia nam napisze, że szpinak i brokuły je..to adoptuje jak odda)

Nie oddam. Jako jedyny z trójki łazi ze mną po targu i wybiera sobie jednoroczne. Ostatnio przywlókł 2 żeniszki i 1 lobelię. Posadził sobie w swoich poziomkach- siewki zbierał na brzegu działki. I jeszcze mówi że chciałby się ze mną ożenić.
Oddam go jak, mu to minie.
Ogródkowe perypetie:) 13:36, 11 cze 2012


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
nie,? jeszcze jak Magnolia nam napisze, że szpinak i brokuły je..to adoptuje jak odda)
Ogródkowe perypetie:) 13:35, 11 cze 2012


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
magnolia napisał(a)
śliczne, szczególnie to ostatnie zdjęcie.
Mój syn ma takie ssanie na owoce że zjadł już jagody kamczackie i uznał że morwy nadają sie do spożycia. Znalazłam tez w trawie dowód że próbował tez agrestu,a le zapytany powiedział że jeszcze nie jest dobry bo, jeszcze jest słony i drapie w gardło.
Oczywiście liście sałaty, rukoli i bazylię podjada non-stop


Matko anioł nie dziecko!
Ogródkowe perypetie:) 13:31, 11 cze 2012


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
magnolia napisał(a)
śliczne, szczególnie to ostatnie zdjęcie.
Mój syn ma takie ssanie na owoce że zjadł już jagody kamczackie i uznał że morwy nadają sie do spożycia. Znalazłam tez w trawie dowód że próbował tez agrestu,a le zapytany powiedział że jeszcze nie jest dobry bo, jeszcze jest słony i drapie w gardło.
Oczywiście liście sałaty, rukoli i bazylię podjada non-stop


sałata i rukola..no nieźle
mój ma smaka na czerwone.. i jak nie ma poziomek, a mało jest to słyszę 'nie ma')
Ogródkowe perypetie:) 13:01, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
śliczne, szczególnie to ostatnie zdjęcie.
Mój syn ma takie ssanie na owoce że zjadł już jagody kamczackie i uznał że morwy nadają sie do spożycia. Znalazłam tez w trawie dowód że próbował tez agrestu,a le zapytany powiedział że jeszcze nie jest dobry bo, jeszcze jest słony i drapie w gardło.
Oczywiście liście sałaty, rukoli i bazylię podjada non-stop
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 12:29, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
ja tak miałam z 1 bukszpanem, kupionym wiosna. |reszta rosła, ten nie. Zajrzałam do środka krzewu a na pędach- misecznik- to czerwce osłaniające się takby miseczka. Wygląda to jakby ktoś poprzyklejał do pędów siemię lniane.
Popryskalismy targetem naturalem i bukszpan rośnie. Co prawda powtrzaliśmy oprysk ze świadomością że nie jest to mega skuteczny środek, ale zadziałał. W razie czego opryskamy czymś bardziej zjadliwym- np Condiforem ( ten jest na miseczniki).
U Ciebie może być misecznik, lub coś innego, obejrzyj środek krzewu, pamiętaj żeby zaraz potem umyj łapki żeby nie roznosić niczego na inne rośliny.
U Oci ... 12:16, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
chyba tak, kojarzę Cię z liliowcami.
U Oci ... 12:13, 11 cze 2012


Dołączył: 18 cze 2011
Posty: 883
Do góry
magnolia napisał(a)
Witaj Ociu.
Pamiętam Cie z Muratora.
Zostaję tu na dłużej, lubię takie klimaty.
Ładnie Ci wychodzi


Witaj Magnolia,

tez Cie pamiętam z FM.
Czy ty mi nie doradzałaś w sprawie liliowców przy tarasie ( miałam je wsadzone rok temu lecz zamiast białych przysłali mi żółte i musiałam wykopać, ale pieniądze mi oddali bo ich przeszło 30szt. miałam)
U Oci ... 11:24, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Witaj Ociu.
Pamiętam Cie z Muratora.
Zostaję tu na dłużej, lubię takie klimaty.
Ładnie Ci wychodzi
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 10:22, 11 cze 2012


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry

KasiuWB - kawkę piję i tak, mimo braku limelightów na rabacie To moja ulubiona czynność "ogrodowa" Gdybym miała czekać, aż wszystko posadzę mogłabym do końca świata kawy się nie napić


Ja z tego powodu nie pijam kawy. Najwyżej herbatę na schodkach domu, a najchętniej pieczemy pianki
( takie dmuchane słodycze) w ognisku po cięciu gałęzi, albo z szyszek z trawnika. Wczoraj też to robiliśmy, a przy okazji wyprawiliśmy pogrzeb kretowi i myszce ułożonych obok siebie na grządce ( nasze polujące kociska)


Ja bym jednak nie odpuszczała z lawendą. Bardzo cenię w ogrodzie kiedy jest on zmienny, dynamiczny. Dlatego lawenda jest fajna do tej kompozycji- rabata będzie się zmieniać w czasie.
A ta szkółka Grochowskich jest za daleko od Ciebie? Mają sporo traw.

Ogród zmyślony 17:53, 10 cze 2012


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry
Pojawiam się, będą zdjęcia

naparstnica chyli się do przywrotnika


Magnolia ma piękne jasne liście


piwonia upojnie pachnie

warzywka rosną z iryskiem
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 17:06, 10 cze 2012


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
magnolia napisał(a)
wpadałam na chwilkę.
Wieloszko zdjęcie rabaty z bukszpanami jest śliczne!!!! To chyba będzie moje ulubione miejsce u Ciebie.Super rozstawione kulki, ilościowo świetnie- trawa będzie w dobrych proporcjach do reszty.. ślicznie.
Co do traw- mi się podoba pomysł z Carex morrovi variegata- nie boję się że za niska, da efekt ładnego kołnierza dla kul. Oczywiście nie będzie to dokładnie to co u Toma Stuarta jak na inspiracji, bo trawa niższa, ale początkowo proporcje wysokości bukszpanów do trawy będą właśnie takie jak u niego, a potem bukszpany będą wyższe, więc wyraźniejsze, jednak wg mnie będzie ładnie.
Carex morrovi Ice Dance jest troszkę wyższy i moja znajoma szkółkarka hoduje go w słońcu.
Tylko on z czasem nie będzie kępkowy bo daje małe rozłogi, więc pokrywając nimi powierzchnię da plamę, nie kępki. Ale chyba to nic.

Magnolio, dzięki za pomysła i rady!!! Nawet nie wiesz ile razy ja te kulki przestawiałam i ustawiałam na tysiące sposobów - zawsze z którejś strony coś jest nie tak, bo tą rabatę widać z różnych miejsc. No i nie w rządku ! Dlatego myślę, że jak dojdzie coś wypełniającego dołem, to będzie ładniej . Tylko wciąż się waham nad lawendą, bo trawek żółto paskowanych mam duży wybór (w sensie do łatwego zdobycia ), a tych białych mniej. A to właśnie lawenda determinuje zastosowanie biało-paskowanych trawek.......... hmmmmm... Może jednak sama trawka między bukszpany, w dużej ilości??? Boziu, ależ trudne decyzje...

magnolia napisał(a)

Dziewczyny strasznie mnie zawstydzacie pisząc że pokaże super ogród- nie wiem czy kiedykolwiek będzie super. U nas wszystko trwa i trwa bo po budowie jesteśmy wypstrykani z kasy i wszystko robimy sami. A wiecie ile można zrobić w weekendy, kiedy dzieci biegają wokół, albo jęczą że chcą na rower, do babci, na basen...albo po pracy między obiadem a odrabianiem lekcji z dziećmi.

Magnolio, skądże ja to znam.........
Kiedyś będzie tu pięknie ... 12:33, 10 cze 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
I magnolia rok temu

i dzisiaj
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 00:04, 10 cze 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Magnolia..... już nic nie powiem co pomyślałam.... ale serdecznie pozdrawiam na wątku Wieloszki, póki swego nie będzeisz miałą...... A Wieloszka masz super..
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies