Renia jeśli róże to pierwsza połowa czerwca - na razie nie planuję jeszcze - to trzeba uzgodnić z Panią Kralką - ale ona ma jeszcze kolekcje inne np. dalii - i jak tu wybrać
W ub roku widziałam róże z czarnymi/granatowo-fioletowe/ owockami okrągłe - krzaki niskie ale nie wiem jakie to były - mam tylko jedno kiepskie zdjęcie z nazwą
-tylko jeszcze nie wiem z czego -albo blachodachówka podobna do dachówki z dachu domu ...albo gont....na tej fotce widać trochę dach
chciałam taki dach z rojników ,traw itp....ale to jakąś mocniejszą więźbę trzeba robić ….i w sumie ,to trochę się boję ciężaru takiego żywego dachu ….
u mnie te derenie mają za zadanie się ukorzenić hihi
potrzebuję ich dużo do brzozowej rabaty na nowej części …
jeszcze potrzebuję patyków z Flaviramea ( czy jakos tak ) ,i z pomarańczowych też potrzebuję ………
musze całą rabatę pozmieniać -pies ogłuchł przez zimę i narobił tam za dużo szkód ,więc będą same brzozy i krzewy
dereniowe gałązki są piękne
w zeszłym sezonie ukorzeniłam aż 2 derenie
Kiedyś na Ogrodowisku (w 2011 roku) przeczytałam i wzięłam sobie do serca słowa Danusi na temat tego, jak zawsze porządnie, estetycznie i szczególnie zachęcająco powinno wyglądać wejście do domu, na posesję.
W roku 2001 miejsce o którym mowa, że powinno być wizytówką, wyglądało tak:
Och bezsenne noce dobre nie są ale co zrobić - można liczyć krzaki róż albo piwonii
Ja jeszcze nic w ogrodzie za wiele nie robiłam. Jestem na etapie wycietych rozchodników i wielkiego rozgardiaszu - dzisiejsza noc to była bezsenna - huragan pioruny i błyski - wiosna w lutym taka kwietniowa chyba.
żeby zostać przy różach
4.06.2019 chyba doktorek czyli Souvenir du Dr Jamain i tak się składa że historyczna
mszyce po deszczach atakowały - a ja tylko paluszkiem je ściągałam i tyle
Dziś zgłębiałam tajniki obsługi pompy zanurzeniowej . W ciągu 2 dni beczka wypełniła się po brzegi. Udało się znaczną część przepompować do innej beczki. Jutro może znów padać...
Muszę przyznać że od Ciebie czerpię inspiracje do róż historycznych
Jak na razie żadnej białej historycznej nie mam. Miałam w planie różę Mme Hardy też historyczna i biała i z zielonym oczkiem ale na razie jest w pamięci jedynie. Też kwitnie jeden raz.
Mi nie przeszkadzają róże kwitnące jeden raz, ważne jak potem wyglądają i właśnie ciekawe owoce są dużym atutem.
Kiedyś zastanawiałyśmy się z Ewą jak nazywała się róża o owocach w kształcie gruszek - tam gdzie był ten dom ze strzechą 2 lata temu.
Wszystkich te owocki ujęły a przecież róża nie kwitła .
Dla Alby mam już miejsce tylko musi być dobra sadzonka .
Kupiłam z tej okazji różę /po tym wyjeździe/ różę Kazanlik /naturalna/ tez ma mieć cudne owocki no i wszystko inne co ja - podkreślam ja - dla czytających lubię.
Przy okazji mam otwarte zdjęcia - jak tam rosły hortensje ogrodowe - jak widać idealnie - muszą mieć wilgoć nie tylko w ziemi bo i w powietrzu - to rosną
hehe jaki przeskok od róż do hortensji - odwieczny dylemat a może nie trzeba mieć dylematu - po prostu róże i hortensje i już /hortensje ogrodowe jasna sprawa /.
kombinuję jakby tu przelać na papier to o co mi chodzi.
Chodzi mi o takie proste skrzynie donice jak te poniżej tylko jaśniejsze bo tam ciemny nie może być kolor https://pin.it/mFK3U4y
tu jak je można samemu zrobić https://pin.it/dt7%2B7Y6
w LM są gotowe płyty z betonu architektonicznego w 3 kolorach, kóre po prostu można skleić ze sobą lub nakleić do drewnianego stelaża ze sklejki bo gotowe tego typu skrzynie są drogie.
Ustawienie pod drzewami coś w tym stylu, na mijankę w jedną stronę różne wysokości
lub tak bo jak popatrzyłam na inne zdjęcie to chyba trzeba przesunąć
Donice o tej samej szerokości ale o różnej wysokości. 1 najniższa bo od wejścia i tu może ciemierniki by dały radę po całości lub w połączeniu z trawką jakąś, 2 przed sosną najwyższa i tu w hortensje niskie kwitnące na biało bym poszła, 3 średnia i tu nie mam pomysłu co ale coś co kwitnie w lato może bodziszek rozanne?
finalnie o coś takiego mi chodzi
przed donicą 2 jak tam nie chce nic rosnąć można zrobić poidełko zagłębione jak to np. takie i w hakone je zatopić
Tuje wsadzają moi sąsiedzi. Korzystam z nich w okresie bezlistnym. Dzięki tym tujom mogłam ograniczyć cięty żywopłot liściasty. Pęcherznice trzeba systematycznie odmładzać, tzn, co roku wycinać przy ziemi 2-3 najstarsze gałęzie. Swoim odpuściłam na początku i dwa lata temu trochę się z nimi namęczyłam.
Z tymi bordowolistnymi muszę teraz zrobić to samo.
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za głosowanie -na ścianach będzie ciemny szary
a w środku na werandzie ? ja myślicie ?
może jasny szary ?
czy ciemny szary po całości ? nie będzie za ciemno ?
albo ewentualnie biały lub śmietankowy ,jak tynk na domu ?
przed domkiem będzie rabata -tylko tak trochę odsunięta od domku
coś w tym stylu ...plus ścieżka łącząca obie strony
zdolna jestem w rysowaniu
bardzo Wam Wszystkim dziękuję za pomoc i wsparcie Kochane jesteście