Jeszcze zaśmiecę Ewie wątek, ale - co tam - najwyżej będzie sprzątać.
Używając ekośrodków PW lub OW ew. RT.
Chemia konwencjonalna: Dithane, Bravo/Gwarant, Topsin lub Sarfun.
Tess
Zarodnikowanie: produkowanie przez grzyby i paprocie "nasion", a raczej zarodników, które są przenoszone najczęściej przez wiatr i zatrzymują się na przeszkodach terenowych, np odległych drzewach i krzewach. Wiosną i latem zajmują się tym owady i ptaki nie tylko wiatr.
Witaj, Edyto
ładnie działasz, a trawnik pierwsza klasa.
Dziewczyny już Ci to napisały, ale i ja napiszę - rzuca się w oczy brak pośredniego piętra.
Też zagospodarowywałam rabaty pod wysokimi tujami, więc wiem, że to trudne, bo na takich rabatach jest niedostatek wilgotności (myślę, że niedostatek wody spowodował późne i mniejsze kwitnienie hortensji).
Jeśli zapewnisz tam dostatecznie dużo wilgotności to polecam trawy wysokie. Nawet zimą będą zdobic, choć w formie zasuszonej.
Z moich ulubionych cienistolubnych polecam też rodgersję kasztanowcolistną, ale ona nie jest zimozielona i niedostatecznie chyba wysoka - z kwiatostanami ma ok 1-1,20, ale bez nich - 0,60 m.
Patrycja, decyzję mąż podjął ale złą Czekamy z malowaniem na pogode.
Agatko, sily mam tylko aura nie sprzyja. Liczę, że prognozy się sprawdzą i od następnego tygodnia będzie cieplej.
Ania, moje tuje chyba jeszcze przyrostów nie mają, nie sprawdzałam. A jesli tak to dlaczego nie ciąć ?
Nożyce kupiłam tanie, mają wbudowany akuś więc jedynie drugi sprzęt mogę dokupić W sumie to też jest myśl
Trochę się niepokoję o tą wczoraj ściętą lawendę, mróz w nocy był.
Mirka, u Tess była dyskusja o popiele. To świetny nawóz. Ale też nie na kazdą glebę można, wszystko zależy od jej Ph. Jak wrócę do domu to odszukam artykuł, który podpięła. Ja od dawna sypię na trawe, do kompostu i teraz pod lawendy
Bo to co widzę na tym jednym zdjęciu przypomina wypisz wymaluj to co miałam rok albo dwa temu z moimi. Gałązki się wyginały do ziemi. Nie leczyłam niczym. Po pierwsze - podlałam kilkakrotnie, a także skróciłam te gałązki.
Cieszę się, że to podkreślasz. Bo to jest powód do dumy.
Ogrodowisko to jest to, za co Cię uwielbiamy, za co Ci wdzięczni jesteśmy (ja jestem) tu i teraz, i zawsze.
Tego, że założyłaś najcudowniejszy portal ogrodowy nikt, nigdy i żadnym sposobem Ci nie odbierze.
Ani tego, że za pośrednictwem Ogrodowiska pokazałaś nam, tu obecnym i rzeszom ludzi w całej Polsce (oraz poza jej granicami), jak może i powinno wyglądać nasze najbliższe otoczenie - niezależnie, czy to jest wiejskie podwórko, czy ogródeczek przy segmentowcu, czy ogród przy rezydencji.
Ani tego, że dzięki Twojemu Ogrodowisku i Twojemu zaangażowaniu polskie ogrody i ogródki są coraz piękniejsze. W drodze na moją nadbużańską wieś widzę Twój wpływ w wielu ogródkach mazowieckich wsi i miasteczek.
Wprowadziłaś wiedzę ogrodniczą pod strzechy
O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,
Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy,
Żeby wieśniaczki, kręcąc kołowrotki,
Gdy odśpiewają ulubione zwrotki
O tej dziewczynie, co tak grać lubiła,
Że przy skrzypeczkach gąski pogubiła,
O tej sierocie, co piękna jak zorze
Zaganiać gąski szła w wieczornej porze,
Gdyby też wzięły na koniec do ręki
Te księgi, proste jako ich piosenki! Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Epilog
Tess Kasiu
okryłam w pierwszy dzień świąt. w ruch poszły donice, wiadra, kartony. szmaty i dalej fizeliną.
Zrobiło sie ciemno i bałam się chodzić w ciemnościach po zagonach, by nie podeptać.
tak naprawdę nie wierzyłam że przymrozi.
Miałam dziś okryć mocniej. ale ciągłe gościnności nie miałam siły.
W tygodniu zwiększę czujność, ma być jeszcze mroźniej.
Tess, one już tam rosną od jesieni. To są zwykłe miłorzęby ale od początku były cięte i prowadzone jak kolumnowe. Żółte są jesienią.
Ich wadą jest to że późno rozwijają liście wiosną i dość szybko je tracą jesienią. Także raczej nie jest to dobry wybór na frontowe rabaty