Te szczypiorku to Nerine. To taki eksperyment. U mnie jedna jedyna z tych palemek zaczęła kwitnąć w październiku dopiero. Nie wykopałam ich i nie wiem, czy przeżyją. Z większym powodzeniem i zaangażowaniem uprawia je Renia Kokesz. Jesli masz na nie chętkę to zapytaj Renię
Bodziszka tnę wiosną nisko, tak jak piszesz. U mnie ma za sucho, czego nie lubi. Też się pokłada lub wspina na hibiskusy, pod którymi rośnie. Kwitnie całe lato, ale mimo to przez te długie pędy nie należy do moich ulubionych roślin.
Kalina nie ma zamiaru przekwitać, cały czas na kępki biało - różowych kwiatuszków. Również żagwin pokazał pojedyncze fioletowe kwiaty.
Pozdrawiam w Nowym Roku
Ewa, czytam podsumowanie, co to za roślinka te szczypiorki wyrastające z łodygi? Zimują czy wykopujesz?
Masz bodziszka Rozanne, co robisz z nim na wiosnę? Tniesz całość do karpy? On u mnie pierwszy rok i ma długie pokładające się pędy, zastanawiam się co robić z nim na wiosnę?
Ta koniczynka, cudo.
Buksy jednak nie ćma zaatakowała, całe szczęście. Zrobisz oprysk i odżyją, miałam też taki problem, odżyły, ale potem ćma i znowu brzydkie, ale nadal ratuję, bo są oznaki życia, powodzenia w nowym roku. Też już wiosny chcę i ciepełka
Bardzo staranne plany, robię podobnie, tylko u mnie kartek przybywa, bo się gubią i po obchodzie ogrodu na nowo zapisuję, co do zmian mam znowu. Jednak mimo to, takie zapiski pomagają. Szczęścia w nowym roku i realizacji planów
Świetne widoczki
A ja czytam ,,Bieguni" Olgi Tokarczuk, ale tylko rankiem, wtedy mam chwile dla siebie. Powodzenia w nowym roku, planów u ciebie mnóstwo, niech się spełni
W Nowym Roku życzę Wam spełniania marzeń o pięknych i zdrowych ogrodach, a nade wszystko czasu i zdrowia na ich podziwianie i ogarnianie
Niech nam wszystkim zielone rośnie, pachnie, bzyczy i szumi, a i słodyczy na codzień nie zabraknie
tu nie wiem jak się dostać do środka by naprawić i od nowa zamontować wachlarz pod różę, który połamała powódź, chyba będę zmuszona róże ściąć do samej ziemi
tu jeszcze trzeba resztę bali wygrzebać spod mułu i wyrwać trawsko, które na tym mule wyrosło
a przy okazji znalazłam miejsce na jeszcze jednego klonika w samym środeczku pomiędzy już rosnącymi klonami