Mam takie miejsce przy ognisku, gdzie wymyśliłam, że może by zlikwidować/ograniczyć "trawnik". W najszerszym miejscu ma 7 metrów, po mniejszym obwodzie (od ogniska) 20m. Mało cienia, południowy zachód.
Wydumałam, że może posadziłabym tam rozplenice hameln, a w nich drzewa.
Teraz pytanie
nr 1. - Czy to w ogóle dobry pomysł?
nr 2. - po całości, czy tylko przy wewnętrznej linii,ale na szerokość 2 metrów?
nr 3. - Jakie drzewa? Kolumnowe, czy raczej rozłożyste?
nr 4. - zielone, czy może jakieś na czerwono się przebarwiające?
To Tu: