koniec sierpnia a ja kupuję heliotropy - nowa miłość nabyta na angielskiej wyprawie -i cieszą mnie do przymrozków, a nie dłużej bo je schowałam a potem było ciepło
jeżówek odmianowych nie mam - stawiam na te białe
słoneczniki sadziłam z myślą o ptakach - zrozumiały i o bukietach
rudbekie wysiałam -i takie różne mi się objawiły - ile ja się z nich bukietów narobiłam
coś podziałałam w ogrodzie bo widzę że jakieś porządki porobione - ogród wymaga tego stale, ja siadłam na laurach po nagraniu w czerwcu i dopiero w sierpniu usiłowałam coś zdziałać
przypomniało mi się w sierpniu była u mnie Danusia, no...motywacja była, pamiętam że coś mnie zagrypiało i nawet miałam odwołać spotkanie bo ogród nie był dopieszczony no ale tym razem chodziło o miłe spotkanie pogadanie
i tak było co prawda krótko
moje paprocie padły w czerwcu od upału i suszy, potem w lipcu deszcze ocuciły je i pierwszy raz odkąd je mam /od zawsze bo je zastałam/ powtórnie puściły liście - no bardzo mnie to ucieszyło
te puchate strzępiaste dalie to nówki - bardzo mnie cieszyły takie hipisy
mam 3 jabłonki
ta to Golden Hornet - jest urocza ma najsmaczniejsze jabłuszka ale na razie nie rośnie choć była obłożona jabuszkami - posadziłam ją tak by dawała cień przy ławce w części ...w nawłociowym ogrodzie
tunbergię miałam pierwszy raz - no.. najpierw nie rosła za to w sierpniu się rozszalała
z pomidorami stale się uczę i szukam odmiany dla siebie najlepszej - miałam tym razem sporo odmian - w tym roku chyba najbardziej mi pasowała Mata Hari i malachitowa szkatułka,cytrynek groniasty tez był ok
co to się takie robi - co źle zrobiłam?
to jest rudbekia triloba - uwielbiam ją i wszystkie rudbekie też
ale ta akurat to siewka - 2 lata temu dostałam od Kondzia sadzonkę i okazało się że te rudbekie są dwuletnie - a myślałam że mi nie przetrwała - zebrała nasiona już mi nie umknie
zapraszam do ogrodu na ostatnią jego odsłonę - to jest taki czas dla ogrodu kiedy robi się najfajniejszy - światło w ogrodzie robi się korzystne
ja mam więcej czasu, już się nie spieszę, zbieram z ogrodu co się da, podjadam, stale coś zakwita więc ogród zaskakuje każdego dnia
no i nie żałuję sobie - robię bukiety
sadźce od 2 lat sadzę i bardzo mi pasują - może jeszcze biały iedyś
Podsuwam Wam również pomysł na kompromis w rodzinie Ja chciałem koniecznie mieć żywa choinkę do sufit, Mama zaś dalej sztuczną. Mamy dwie W salonie i kuchni
Patrzę w telefon i... tyle mam zdjęć Muszę pobuszować u Was co tam pięknego natworzyłyscie
Jejku - ze ktoś tu jeszcze zagląda Miło mi, bardzo
Dziewczyny w tym roku i szaleje z dekoracjami i nie O ile kiedyś planowalem gdzie będzie co stało to w tym roku jest jeden wielki spontan. Bo ozdoby powstawały między malowaniem ścian a skręcaniem mebli Głównie bazowałem na ozdobach z zeszłych lat jak i tych kupionych wraz z bułkami Tak powstał między innymi pomysł na krasnale Leżały czapki, wziąłem i powstalo 5 takich cosiów
Wianek na główne drzwi Dla porównania wielkości wspomnę, ze ja mam 187 cm wzrostu Zajmuje prawie całe drzwi No i ma magiczną moc - swieci w ciemności
Światełek na domu NIGDY nie umiałem dobrze sfotografować i już nawet nie próbuje - na szczęście Wam wyobraźni nie brakuje to możecie się domyślić, ze... jest fajnie W oknach wiszą już klasyczne wianki z jodły z doczepiona kokarda jak na wianku wyżej
Ten wianek miał być na prezent, ale ostatecznie jest u mnie na tarasie