Ogródkowe perypetie:)
13:02, 22 maj 2012
masz rację..zostaje tam gdzie jest
no to ile tam jest miejsca ?
Szerokość? ławka miała być na tle róż, tak?
Jak się nie zmieści druga Hakuro, to nic, coś wymyślimy innego.Z ławką tez będzie inaczej, dobrze że o tym piszesz bo nie wiedziałam.
hmm jak ta tojeść jest taka fajna, to może ją połączę na skarpie z czymś niebieskim hmm
czy krata z różami będzie do rogu dociągnieta?
Kontynuujmy dalej okolice Hakuro.
Do niej druga taka samą, a za nimi lub w ich nogach ( w zaleśności ile tam miejsca) ciemnozielone tło- cis Repandens, lub cis Faireviev- bo żeby one ładnie rozświetlały potrzebują ciemnego tła.
Jeśli się przed nimi zmieszczą żurawki, to super, jeśli nie- to posadź je przed róże.
Podtrzymuję pomysł żeby poza poszerzeniem przy schodach reszte rabaty zrobic równej szerokości.
Ma to sens, czy odjechało od rzeczywistosci?
Myślałam jeszcze o innym pomyśle- bukszpanach w nogach hakuro- np w formie strzyzonych walców ( takie 2 obrączki wokół pni), wtedy nawiązujemy do zawijaska. tak tez by mogło być, choć kontrasty zieleni troszkę mniejsze, ale za to formy wyraziste.
Tylko hakuro musi być bardzo ostro strzyżone- co sezon, wiosną najlepiej na 'pałę', a latem jeszcze troszkę. Inaczej będzie bardziej szpeciło niż zdobiło.
nie wiem tez czy nie za dużo miejsca zostaje przed różami. W razie czego trzeba coś dosadzić, ale tu tzreba zbys powiedziała ile miejsca tam będzie
tojeść kropkowana- fajna bo bardzo łatwa i odporna. Kwitnie żółtymi gwiazdkami.
czy krata z różami będzie do rogu dociągnieta?
Kontynuujmy dalej okolice Hakuro.
Do niej druga taka samą, a za nimi lub w ich nogach ( w zaleśności ile tam miejsca) ciemnozielone tło- cis Repandens, lub cis Faireviev- bo żeby one ładnie rozświetlały potrzebują ciemnego tła.
Jeśli się przed nimi zmieszczą żurawki, to super, jeśli nie- to posadź je przed róże.
Podtrzymuję pomysł żeby poza poszerzeniem przy schodach reszte rabaty zrobic równej szerokości.
Ma to sens, czy odjechało od rzeczywistosci?
Myślałam jeszcze o innym pomyśle- bukszpanach w nogach hakuro- np w formie strzyzonych walców ( takie 2 obrączki wokół pni), wtedy nawiązujemy do zawijaska. tak tez by mogło być, choć kontrasty zieleni troszkę mniejsze, ale za to formy wyraziste.
Tylko hakuro musi być bardzo ostro strzyżone- co sezon, wiosną najlepiej na 'pałę', a latem jeszcze troszkę. Inaczej będzie bardziej szpeciło niż zdobiło.
nie wiem tez czy nie za dużo miejsca zostaje przed różami. W razie czego trzeba coś dosadzić, ale tu tzreba zbys powiedziała ile miejsca tam będzie
No, paski i paski, do tego różne... więc nie pasuje... zostawię tył pusty i będę myślećJak znajde Karla Foerstera to kupie, a jak nie dokupie prosa... chyba ze zobacze cos ladnego wysokiego to tam wcisne?
A co powiesz na 2 krzaki hortensji, np limelight albo innej bukietowej (chyba)? Bo coś wysokiego by sie przydalo - moze byc nie trawa?
Najważniejsze żeby posadzić co mam, miejscami łyse może zostać
Dzięki serdeczne za pomoc
witaj Alinko.
Dorzucę swoje trzy grosze- może grujecznik zamiast wiązu ?
Tylko nie widzę kontekstu, więc wrzucam co mi przyszło do głowy. Na cięższych glebach rośnie szybko- mam możliwość obserwacji u mamy. Wiosna ma czerwone unerwienie, a jesienią przebarwia się na czerwowo- żółto, ładnie. Jest dośc spory ale lekki, delikatny w wyglądzie.
Kiedy obudziły się twoje tojeści?
U mnie 1 żyje, ma na korzeniach kiełki, ale do dziś jeszcze nie wylazły z ziemi, dopiero musiałam ją rozkopach żeby się przekonać. Reszta padła. Trzymam się nadziei, że jednak wylezie i uda mi się.
widziałam Twoja listę strat- u mnie podobnie kiepsko. Jeszcze nigdy az tak nie oberwał mój ogród.
Za to przytulia wonna kwitnie i kwitnie. Już ja widzę w duużej ilości, jako dywan. Ach!
Molinia żyje?- obudziła się?
ja bym oczywiście dała rząd trzcinnika- będzie pięknie spięte. On jest taki żołnierski, ułożony, a delikatny. Mówimy o trzcinniku Karl Forester, tak? czy inna odmiana?