Moja bajka
10:10, 01 lis 2019
Roślinki pod gruszą trochę po łapkach dostały, no ale to było do przewidzenia. Najlepsza była reakcja Igi, jak już wytłumaczyłam Jej czemu gruszę trzeba było sciąć, to popatrzyła na armagedon pod nią i mówi: Mamo! Coś Ty zrobiła!? Poniszczyłaś roślinki!!!. Moja ogrodniczka z krwi i kości
kurczę, nie mam ani jednego zdjęcia bez gruszy na dom. Jak to się stało???
Potem zrobię
pokażę jeszcze trochę pięknej, kolorowej jesieni. Zdjęcia zaległe, teraz liście już
na ziemi. Mrozik u mnie dziś. Liście czekają na sprzątnięcie. Ale mam lenia ogrodowego, ale jutro się za to wezmę, bo za kilka dni śmieci zabierają, więc jest mobilizacja 

mój ogród pionowy
kurczę, nie mam ani jednego zdjęcia bez gruszy na dom. Jak to się stało???
Potem zrobię
pokażę jeszcze trochę pięknej, kolorowej jesieni. Zdjęcia zaległe, teraz liście już
mój ogród pionowy

