Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:51, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
bleebla napisał(a)
Już wiesz co za plecami męża posadzisz ?

Macham i zaznaczam


Witaj Aga- fajnie Cię gościć

Za plecami męża były tory kolejowe i mój stary ogród...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:48, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Milka napisał(a)


Irenko każdy z nas ma gorszy dzień, ciężkie przeżycia i wtedy człowiek czuje się jak staruszek Ale najważniejsze aby w miarę szybko dojść do siebie i zająć myśli czymś pozytywnym choć dobrze wiem, że łatwo powiedzieć i napisać a gorzej wcielić to w życie...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:43, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Mathildis napisał(a)
Ponieważ wszystkie jesteśmy wciąż zajęte (ogrodem i innymi sprawami)to pocieszeniem dla nas w kwestii lat w metrykach będzie cytat Benajmina Franklina

"Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu."


Święta racja Najgorzej to usiąść w fotelu na czterech literach i narzekać jaki ten świat okropny.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:41, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
BusyBee napisał(a)
Fajnie piszecie Dziewczyny miło się czyta i podładowuje baterie Super, że tu na forum ludzie w różnym wieku mają wspólne tematy i pozytywnie na siebie wpływają...można oderwać się od codziennych, bardzo powtarzalnych czynności i pozytywnie spojrzeć...nawet na upływający czas

Nieustającej pogody ducha życzę


Fajnie się pisze z fajnymi ludzmi
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:39, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Dojrzale napisane
Ja się czuję na Waszą róweśniczkę, więc w duszy mi gra 10 lat mniej

Wianki trzeba bedzie ukręcic ! Koniecznie



Madżen a Ty nie nasza rówieśniczka???

Z wiankowaniem będzie mi niezwykle miło...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:37, 18 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
lojalna_ napisał(a)
Piekny masz tutuł watku .....

Witam sie miło i poogladam sobie troszeczkę


Jolu tytuł wątku bardzo adekwatny do mojego aktualnego rozdziału w życiu

Muszę się i ja u Ciebie ujawnić bo ostatnio po cichaczu wzdychałam do Twojego drewna na elewacji
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:32, 17 lis 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
polinka napisał(a)


Najważniejsze jest to na ile się czujemy a nie ile nam wpisano w metryczkę

Ja czasami czuję się na 30, a czasami na 100 pozdrawiam
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 15:23, 17 lis 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess właśnie tak zrobię, myślę nad rodzajem farby i techniką, dzięki

Sylwia, jak miło cię widzieć, dzięki napis na poduchach też trafiony

Kasik u mnie cześć juz bardzo dojrzała, bo od 98 r, część nowa i na efekt tez czekam, bo jak wiesz rewolucje stale ale nawet, jak już po bylinach, ogród jest ciekawy, jest zimozielony, dużo tego u mnie
kupiłam stożka, pierwszy zakup do planowanych zmian


Bogdzia nie dały się wywalić, bo odrosły, ale teraz zostawiam, zaplatam na kratkę i przycinam; bluszcz też mi się podoba, na razie zimuje dobrzejuż po niedzieli, ale dziękuję i tez pozdrawiam
barwinek sobie zakwitłmiałam plany i piesa popsuł


Danusia niby najfajniejsze, ale i trudne, ciężko mi się zdecydować
coś może wiesz więcej o trawie Ravena?

Polinka pozdrawiam, kawki rano najlepiej smakują

Bogusia ta niedziela dzięki Ani i Mai była ciekawa od rana; a u mnie w pąkach mak, co siałam z nasion z Kanady rany julek, kwitnący mak w listopadzie, toż to szokpozdrawiam


Aniumonteverde nie wywalam, bo już kiedyś niby mąż wszystko wykopał, a odrosło teraz jakoś mam na nie koncepcje

bdb Danusiu wpadnę, pomogę ile mogę, choć sama się teraz pałuję, co i jak zmienić raz mam apetyt na zmiany, a raz nie mam siły i odpuszczam i taka huśtawka
Mała Eleczka 14:34, 17 lis 2014


Dołączył: 13 sty 2013
Posty: 4757
Do góry
polinka napisał(a)
Cześć Aga

Zaznaczam do poczytania bo rozradowałaś mnie u Jagody

Pozdrawiam z Doliny Baryczy


Hellowww

Oj tam jeden dowcip mi sie udał, raczej te 160 stron nudne.
Tak w skrócie:
-kilka kwiatków posadziłam
-zrobiłam zawijaska
-nornica wredna się napatoczyła
-zniszczyłam zawijaska
-dodałam kostke granitową, może nornica przez nią nie przejdzie
-tulipany posadzone, teraz czekam na wiosnę

Ot i czytać nie musisz
Pozdrawiam
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 17:56, 16 lis 2014


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
polinka napisał(a)
Podczytuje i również się uczę Na wiosnę też będę potrzebować coś do werbeny...Zauroczyłam się krwawnikiem kichawcem...

Macham Aguś

Od Małej Mi wiele można się nauczyć
Macham również!

nicol21 napisał(a)
Widoczki piękne a i dokumentacja porządna. Tygryski to bardzo lubią. oczywiście czekają na więcej

Więcej kulek mam posadzić? Mój kręgosłup tego nie wytrzyma
Chociaż Ty chwalisz dokumentację, bo inni zawsze narzekają, że za mało

Borbetka napisał(a)
Aga, ja tego wężownika z Dobrego Pola właśnie kupiłam w tym roku. Wypowiem się niestety dopiero w przyszłym. Jeżówki też fajny pomysł. Jedynie zapytam się od kiedy byś chciała, aby ta rabata była kwitnąca, bo werbena kwitnie później i jeżówki chyba też. Czytałam na forum, że można się pobawić z werbeną, żeby kwitła szybciej. Niestety to nie dla mnie. Ja sieję wprost do gruntu i czekam za karę dłużej.

Rdest będzie, ale w innym miejscu - ten niższy "Red cośtam" - pomysła mam
Werbena ma być łanem solo, a przed jej kwitnieniem miał być łan czegoś innego - również solo. Ciężko to "coś" na łan nr1 znaleźć
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:01, 16 lis 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
polinka napisał(a)


Dobre

Fajny temat poruszyłyście Trzeba brać wszystko co najlepsze z życia i cieszyć się każdą miłą drobnostką. Wiadomo, że nikt nie ma życia usłanego różami i każdy z nas zmaga się z problemami ale w tej codziennej gonitwie nie wiadomo za czym trzeba przystanąć na chwilę i zachwycić się chociażby rozkwitającym kwiatkiem czy opadłym liściem...


Dojrzale napisane
Ja się czuję na Waszą róweśniczkę, więc w duszy mi gra 10 lat mniej

Wianki trzeba bedzie ukręcic ! Koniecznie

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:39, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Martuś dobrze wiesz, że na dobre zdjęcie wpływ ma wiele czynników a podstawa to dobry sprzęt i świetny fotograf
Termin? Najlepiej jeszcze w tym miesiącu...Na poważnie to wiosna 2015 Będę szukać brzózek i rozchodników
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 09:47, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Toszka napisał(a)
Gratuluję wnusia
Jak będziecie go odwiedzać to pamiętajcie o jakimś drobnym, kobiecym prezencie dla mamy - kobiety w tym czasie potrzebują dowartościowania


Brawo Toszka
Szmaragdowy Zakątek 09:36, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
U mnie zeszłoroczne szafirki to wielkie kępy liściaste schowane pod lawendą

Pozdrawiam
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:34, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Toszka napisał(a)
No widzisz Kochana - twoja historia ze starszą Panią potwierdza tylko spostrzeżenie wspomnianej wcześniej pielęgniarki - nie ważne jaką datę urodzin wpisał złośliwy urzędnik do metryki...ważne ile nam w duszy gra


Najważniejsze jest to na ile się czujemy a nie ile nam wpisano w metryczkę

Iwonko wchodzisz już do mnie normalnie?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:32, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Margarete napisał(a)

Wiek jest sprawą względną............. ja już też mam ...ho, ho ....lat ale nie czuję tago że już te siątki mi w oczy zaglądają.....staram sie przynajmniej

W uzupełnieniu do opowieści Toszki napisze że mam starszą od siebie znajomą która juz jest od kilku miesięcy na emeryturze i ta moja znajoma ma mamę jeszcze całkiem na chodzie ale już mocno posunieta w latach...nie wiem dokadnie ale powoli zbliża sie chyba ta mama do 90-tki i ta moja znajoma teraz jak ma wiecej czasu to częściej przebywa u swojej mamy, pilnuje na codzien zazywania przez nią systematycznie leków itp.....ostatnio naszykowała jej kolejna porcje leków jak to w tym wieku była ich pełana garśc a to na ciśnienie, a to na krązenie, a to na wzmocnienie itd a jej mama patrząc na te leki odpaliła :
"Tyle leków mam łykać ? coś ty ? całą garśc....a co będę brała na starość skoro teraz juz tyle mi każesz brać?!!"

I tego musimy sie trzymać dziewczyny, grunt to optymizm ! Czego i wam zycze, patrząc na ta bura listopadową noc za oknem


Dobre

Fajny temat poruszyłyście Trzeba brać wszystko co najlepsze z życia i cieszyć się każdą miłą drobnostką. Wiadomo, że nikt nie ma życia usłanego różami i każdy z nas zmaga się z problemami ale w tej codziennej gonitwie nie wiadomo za czym trzeba przystanąć na chwilę i zachwycić się chociażby rozkwitającym kwiatkiem czy opadłym liściem...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:25, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Zielona napisał(a)
byłam. Zdjęciem też się zachwyciłam.


Przy kolejnych odwiedzinach zabiorę album ślubny...Fotograf wykonał dobrą robotę przy mało fotogenicznych nowożeńcach
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:24, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Milka napisał(a)
Ale się uśmiałam!
Polinko, taka ilość szybko poleci


Irenko-wiem, że to ekstremalnie mała ilość i obiecuję, że do końca tygodnia będą już w ziemi
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:22, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Toszka napisał(a)


To tak a'propos anegdota z życia znajomej...
Akcja dzieje się w szpitalu podczas wypełniania ankiety
pielęgniarka pyta się o wiek. Znajoma bez chwili wahania odpowiada 32. Kolejne pytanie o datę urodzenia...i tu zgrzyt, bo wyszło o 10 lat więcej... Znajoma zaczęła bardzo przepraszać pielęgniarkę, a ta z uśmiechem odpowiedziała: - teraz to przynajmniej pani wie ile jej w duszy gra


I druga historia o pani w wieku 82 lata. Ponieważ jej córka całymi dniami pracuje, zaszła potrzeba, by starsza pani w ciągu dnia przebywała w dziennym ośrodku opiekuńczym (akcja nie dzieje się w Polsce i wyjaśnię tylko, że w takim ośrodku starsze osoby mają oprócz zajęć z rehabilitacji takie zajęcia jak bingo, kino, plastyka, haft etc). Jak starsza Pani usłyszała, ze będzie wożona do ośrodka odpaliła bez chwili zastanowienia: -A co ja cały dzień będę robiła z tymi staruchami???



Najważniejsze to być młodym cały czas, niezależnie od wieku!!!
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 08:57, 16 lis 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17615
Do góry
Podczytuje i również się uczę Na wiosnę też będę potrzebować coś do werbeny...Zauroczyłam się krwawnikiem kichawcem...

Macham Aguś
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies