Wiosną tego roku kupiłam w szkółce ogrodniczej klona palmowego dissectum, był ładny zieloniutki. Teraz jest jesień, wiec wiadomo liście będą opadać, ale dlaczego wyrosła z jego pnia dodatkowa wielka gałąź, która wyglada jakby była z zupełnie innego gatunku??? Ma dużo większe liście, nie przebarwia się tak jak reszta rośliny....
Co to może być?
Może to oczywiste, ale jestem tutaj nowa i nie wiem skąd to się Mogło wziąć. Na balkonie mam jeszcze tylko klona shirasawego.
Pozdrawiam i dziękuje za pomoc!
Dla tych co zastanawiają się wyborem małej kocimiętki na brzeg rabaty. Kupiłam w tym roku 2 odmiany Purrsian Blue i Purple Haze. Po jednym sezonie, z małej sadzonki mam takie.
Purrsian Blue - mała, zwarta kulka. Kwitła 2 razy. Zdjęcia teraz na koniec sezonu.
Purple Haze - płaska i bardzo taka ośmiornicowata ale za to ma ogromne kwiatostany. Dużo wolniej zbiera się w sobie
Ja się przyłączam do głosujących za normalnym drzewem. Jak Cię ciągnie w kierunku brzozy to kupuj brzozę.
Nie wiem czy to jest możliwe, ale ja bym przesunęła drzewo w prawo, żeby docelowo ten dach domu po drugiej stronie przysłoniło.
Pięknie kolorowo u Ciebie Grażynko, te donice z rollboredów bardzo pomysłowe, ciekawa jestem czy uda se je tak utrzymać listewkami żeby tworzył kwadrat...
Uśmiałam sie setnie, ale jakie to pomysłowe
Moje kociaki coraz chętniej wchodzą do domu, nawet wskakują na fotel albo pod i tam sie kładą, ale cały czas w gotowości do ucieczki. Lucek (chociaż to chyba jednak Lucyna ) odważył sie nawet do tego, że przychodzi co jakiś czas, ociera sie i terkocze ja wiertarka . Wygląda jakby domagał sie pieszczot, ale zaczepia tez do zabawy. Lusia jednak bardziej zdystansowana jest i mniej odważna. Kupiliśmy nową suchą karmę na próbę i nawet podgryzają czasem, cały czas jednak na pierwszym miejscu jest mleko i mokra karma. Cały czas się martwię co będzie jak zacznie sie robić zimno i mokro