Kolejny piękny słoneczny weekend. Złota polska jesień jest cudowna..
Podziwiam każdy listek, oczywiście najbardziej jestem zachwycona dębem Green Pilar, jego liście, aż świecą..Hortensja dębolistna też ładnie się przebarwia
Monia bardziej rozpierzchłego -coby sąsiadów troszkę zakryć
a glediczja ? a może ze 3 serby po trójkącie …serby mam na drugiej części przy zwykłych brzozach i całkiem mi się podobają -tylko one są tam za brzozami,ale powtórzenie jakieś by było ….ech chyba rozwalę tą rabatę całą ,bo nie mogę nic sensownego wymyśleć i czym dłużej na nią patrzę tym coraz mniej mi się podoba
….ech chyba rozwalę tą rabatę całą ,bo nie mogę nic sensownego wymyśleć
Aniu bardzo dziękuję. Też zaglądam do Ciebie i innych ogrodów prawie każdy wieczór, ale przeglądając nie robię tego po lepkach to trwa i później mi brak czasu na wpisy.
Mam ogród i dużo obowiązków domowych więc tylko zostaje wieczór.
Dzisiaj podlalismy wszystkie zimozielone bo sucho i nie wiadomo czy deszcz nam napada na tyle aby mogły przy słonecznej pogodzie pobierać wodę z ziemi z niższych partii. Wolę teraz nalać wody niż później jak zimno.
Dzisiaj piękna pogoda oby jak najdłużej tak było.
Trochę fotek może się powtarzam, ale trudno jesień ma swoje prawa, że codziennie się wszystko zmienia szczególnie w kolorach.
To miskant vanilla sky piękna trawka chyba już pokazywałam ale jak zaczęła wiechcie wypuszczać teraz ma seledynowe wiechy przechodzące w biel. Fotka tego nie oddaje. Fotka 1 i 2, 3 - to Memory.
Śliwy przecież urosną i przebiją wzrostem ML. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość. Widziałaś u Anbu jakiej mocy nabrały u niej? A takie patyczaki sadziła...
Myśl co będzie za 3-4 lata. Teraz to bejbiki jeszcze
Basiu brzóz nie przesadzę już -za wielkie ….
dziękuję Ci za opinię -.....chyba po prostu dosadzę same brzozy z tej strony ….a buki i umbry wysadzę ….tylko nie mam pomysłu gdzie je dać - z umbrami mogę się pożegnać ,ale buki lubię hmm
ot takie dylematy jak pogodzić chciejstwa żeby jako tako wyglądało
dobrze ,że blisko zima to będę myśleć nad drzewami ...i muszę sobie pooglądać realizacje Danusi i może mi się rozjaśni coś w głowie
Ponieważ ostatnie dni mnie nie rozpieszczały pogodowo, było zimno i mokro - coś tam jednak podziałałam.
Zrobiłam oprysk PW.
Posadziłam kilka nowych astrów.
Wydłubałam resztki tojeści Beaujolais, która miała być zimotrwała, a zimy nie doczekała. Nigdy więcej "wynalazków"! szkoda miejsca i pieniędzy.
Klonom i hortensjom podrzuciłam fusy kawowe.
Zrobiłam milion zdjęć (a konkretnie 186 ).
Pocięłam resztki i zasiliłam nimi kompostownik. Przesiałam kompost, zapełniając czwarty worek. Dorzuciłam do liściownika urobek z kosiarki - liście i trawa.
Ale ile światła wpadnie do ogroduSą minusy, ale i plusy tej sytuacji. Glediczje są piękne, ale widziałam w botaniku w Krakowie jakie potężne z nich drzewa rosną, nie za blisko domu będzie? Bo wiesz docelowo na wycinke takiego drzewa będzie potem trudno zdobyc pozwolenie, chyba, że będziesz ciąć, ale czy wtedy nie straci wyglądu? Trzeba by Anitki zapytać
O tu mam fotke wprawdzie z mysla o Anitce i Iwonce robiłam, ale na pewno sobie zobaczą
tu eM dla proporcji porównania