Bardzo ładna. Ale i ta czerwona i miodowa też śliczna.
Ja w ubiegłym roku nowe tylko liśćmi okrywalam ba zimę.
I udało się. Przezimiwaly .
Pozdrawiam cieplutko Halinko
Dzisiaj wydarzeniem dnia, było przesadzenie ośnieży. Dzięki Ewie, to była szybka decyzja
Drzewko jest jeszcze małe, udało mi się wykopać z ładną bryłką. Do dołka dałam dobroci, kwaśny torf i duuuuużo wody + hydrożel. Mam nadzieję, że jej się spodoba nowe miejsce
Aniu.
A czym ja Ciebie tak zainspirowałem?
Sam się nie mogę doczekać tej niespodzianki którą dla nas szykujesz.
Spodobały Ci się białe powojniki?
To niespodzianka ode mnie dla Ciebie.
Powojnik pełny ,,Isago".
Takiego listopada dawno nie pamiętam. Dzisiaj mimo braku słońca, dalej można było cieszyć się ciepłem i jesienią. W tym roku zdecydowanie zostałam fanką smagliczek. Kwitną dalej niestrudzenie i na pewno będą gościć w moim ogrodzie. Kole mnie po oczach mój jedyny niwak, oj dałam się ponieść trendom...
Poprzedni właściciel obsadził cały ogród irgami, ale te akurat bardzo mi się podobają, szczególnie jesienią. Jeszcze liście nie przebarwiły się na czerwono, ciekawe czy zdążą?