Dziękuję za pamięć moje kochane ogrodowiskowe Koleżanki, ano życie to amplituda, raz na górce, raz w dołku. Na razie w tym drugim, ale ze względu na wrodzony, czy nabyty optymizm, patrzę w górę i czekam na wyż

Ale w międzyczasie i tak udał się remont szumnie zwanej kuchni letniej, jeszcze pozostało sprzątanie, zawieszenie szafek itp.
W ogrodzie standarcik wiośniany, ale podsyłam co nieco:
Bardzo lubię te białe pierwiosnki od Uli, fajnie się rozrosły
Faza tulipy: