Moja działka na Dębowym Lesie
13:28, 31 paź 2019
Też już swoje pozbierałam do domu i mam takie jak Twoje. Miesiąc temu kupowaliśmy dla syna samochód i po zimowe opony trzeba było jechać dalej do mamy właścicielki i ona pokazała zdjęcie dla informacji jak wygląda dom i ogrodzenie, żeby było łatwiej znaleźć. No i ja na schodach wypatrzyłam różne rojniki. Mąż mi mówi że mogę jechać prosto do domu, a ja na to że jadę z nim.
No i pojechaliśmy na dwa samochody po te opony
. Od bramki już chwaliłam pani piękne kwiaty i w odpowiednim momencie zaczęłam się zachwycać rojnikami. Pani jakby czytała w moich myślach i spytała - dać pani zaszczepkę? no i dostałam 3 rodzaje sukulentów chyba z Korsyki i zaszczepki bluszcza z śliczną żółtą lamówką. Wpadłyśmy w takie ogrodowe tematy, że mąż nie mógł mnie z tamtąd wyrwać.
Przywlokłam całkiem fajną kolekcję.

No i pojechaliśmy na dwa samochody po te opony