Irciu, to jest magnolia, znalazłam ją tydzień temu, gałąź leżała na drodze. Złamała się chyba od mrozu, albo jakiś tir przejeżdżał za blisko i złamał. Zatrzymałam się, nałamałam gałęzi bo i tak na zmarnowanie i wstawiłam do wody
Zaczyna kwitnąć, powoli, ale już mnie cieszy
Dzięki Wieloszka za Twój głos w sprawie
po drugiej stronie jest magnolia, może w końcu coś urośnie w górę, zobaczymy, jeszcze dam jej szanse...pnącza posadzę, bo łyso tam będzie na wiosnę, tylko płot muszę zabezpieczyć, piękny on nie jest i pewnie kiedyś się rozleci, ale na razie trzeba o niego zadbać... no i może tak być kiedyś, że namierzysz mnie u Siebie zza krzaka bo w końcu zabraknie mi miejsca hihihi!
nie, wg mnie będzie ładnie. Tylko trzeba pomyśleć jaka trawa ozdobna, bo z hakonechloa może być kłopot- po pierwsze lubi raczej półcień, a tam chyb słońce , po drugie wolno się rozrasta,więc trzebaby kupić strasznie dużo sztuk, albo czekać i mnożyć wiele sezonów.
tym się nie martw, to że to 1 gatunek i podobna wysokość oraz te 'chmurki' na konarach oraz gołe pędy przy pniu są punktami wspólnymi. Wystarczy żeby było spójnie.
Ewalm tak wiem o które zdjęcie chodzi. Świetne. Jednak z grabów łatwiej zrobić chyba to co Aga pokazuje.
hej Aga.
Widzę że załapałaś się inspiracji którą i ja kocham wielka miłością. Też mam przesadzonego graba z którego zaczełam formować grabowy bonsai. Bardzo jestem za Twoim pomysłem. Myśmy przesadzali naszego chyba 3 lata temu, był wtedy mojej wysokości i miał chyba ok 5 lat. Nie jestem pewna, ale to chyba była wiosna, wiem że urwaliśmy kawałek głównego korzenia, ale potem laliśmy wodą i się przyjął. Teraz mąż jest 'nożycorękim', ostatnio przyciął go troszkę za mocno, bo obciął rozgałęzienie i grab ma teraz 1 przewodnik. Wg. mnie lepiej żeby miał kilka dużych odnóg. Próbuj formować graby już wiosną, nawet po to żeby ograniczyć im bryłę gałęzi, bo przesadzając utniesz im część korzeni ( dlatego trzeba pozbyć się też gałęzi). Tylko poczekaj do końca kwietnia żeby nie ciąć kiedy graby 'płaczą' , czyli leci im sok z miejsc cięcia. Pamiętaj tez że graby są wrażliwe na infekcje- rany powyżej 2-3 cm. łatwo się zakażają. Dlatego ciąć trzeba regularnie, co sezon. Bo cięcie cienkich gałęzi u grabów znoszą super.
Czyli tak- wiosną wycinasz wszystkie drobne gałązki przy pniu, zostawiasz kilka które będą konarami. Im też wycinasz gałązki na ich pniu do pewnego momentu( tego w którym zdecydujesz że w tym miejscu chcesz mieć już tą chmurkę= bryłę z liści). Te gałazki które będę robic 'Chmurkę' tez przycinaszżeby były krótkie. Potem robisz z grubsza to samo- wtedy wyrosną pewnie takie długie, swieże przyrosty które tzreba wyciąć.
Acha- przewodnik- jak już grab ma wysokość docelową to tez skracasz. Z przewodnika będą wyrastały pędy próbując przejąc rolę przewodnika- trzeba pilnować i je wycinać lub przycinać i robić z nich krótkie gałązki tworzące 'chmurkę 'na czubku.
kory ubywa ale ona gnijąc i znikając dostarcza składników organicznych. Warto o tym pamiętać, szczególnie jak ma się słabą , jałową ziemię. Albo suchą- bo tu bardzo dobrze przytrzymuje wilgoć.
mam prawie 16latkę, dziewczynę i prawie 10latka i 7latka- Tymka właśnie.
czym wysypać ścieżkę? Korą można, choć trzeba będzie uzupełniać. Można też zywkłe obrzeża chodnikowe ( u mnie ok 8.5 zł/szt) kłaść na płasko z odstepem np 10 cm od siebie. Wychodzi fajna ścieżka. Można je zagłebic na poziom zero i miedzy nimi posadzić np. macierzankę. Wtedy taka ścieżka jest trwała, ładna i dość tania.
masz duży ogród, możesz niektóre style mieszać do pewnego stopnia.
Twój projekt jest dość uniwersalny, możesz go różnie wypełnić.
Jak nowocześnie, to trzeba się pozbyć wielu 'chciejstw'
Mi się wydaje że to co wymyśliłyśmy przy podjeździe nie jest super nowoczesne, ale daje mocny rysunek, wyrazisty i można go skleić z czymś nowoczesnym bliżej domu, a im dalej iść w styl naturalistyczny.
szpaler wyrazistych drzew może być na którejś z rabat =wycinków koła