W ogródku emerytki
18:42, 13 sie 2019
Kasiu
To co napisałaś jest dla mnie zaskoczeniem, jakoś nam się trafiły spokojne jeże, tylko fukały
Nie dziwię się, że nie zapomnisz tej sytuacji.
A naszą jeżyczkę karmiłam z ręki, a wzięta na ręce nie zwija się i lubi mizianie po nosku
To ona.
To co napisałaś jest dla mnie zaskoczeniem, jakoś nam się trafiły spokojne jeże, tylko fukały
Nie dziwię się, że nie zapomnisz tej sytuacji.
A naszą jeżyczkę karmiłam z ręki, a wzięta na ręce nie zwija się i lubi mizianie po nosku
To ona.