Agnieszko Do perfekcji daleka droga

Ja uwielbiam grzebać w ogrodzie a z wiekiem się to nasila. Rzadko mam tak że mi się nie chce, choć dziś było tak słonecznie że nie wiedziałem czy pracować czy się delektować ,,latem,,. Cały czas powtarzam że systematyczność to podstawa, codziennie trochę czasu wygospodarować i robota ubywa, nie ma zaległości.
Dalie wykopuję po pierwszych przymrozkach, ziemia jest zazwyczaj wtedy mokra, u mnie glina. Staram się bulwy dobrze otrzepać ale zawsze jest na nich trochę ziemi. Dziewczyny pakują z tego co widziałem bulwy w gazety przed schowaniem na zimę, ja tego nie robię. W mojej piwniczce temperatura utrzymuje się w granicy 0-5*C więc warunki są idealne do przechowywania.
Czas chryzantem i dyni. Jutro będą gotował zupę krem z piżmowej bo widziałem że już ładnie dojrzała. Maleństwa zaś służą do dekoracji, ustawiam zazwyczaj na stołach w ogrodzie.
