Mam taki wielki z tych Twoich cupcakes i dziś widziałam że ma takie wielkie kwiaty ale nie składają się do góry, a tam , różowych pewnie nie wysiałam coś mi się zdaje - muszę zrobić inwentaryzację nasion starych bo nowe już mam wszędzie po domu - susza się na parapetach
Róże u mnie też do nieba szybują - obcinam te baty
Nie wiem czy Ci odpisałam - nasiona żeleźniaka sieje się jak większości bylin czyli w kwietniu lub maju - potem pikuje tak żeby we wrześniu już były sadzonki do wysadzenia na rabaty.
W przypadku żelexniaka czekałam na kwitnienie 3 lub 4 lata od wysiewu i jeszcze kilka osób tez pisało że tyle czekało. Teraz mam na rabacie pełno siewek i już raz odmładzałam a w tym roku najlepiej kwitł - może mokry maj.
Jak chcesz poślę Ci sadzonkę - a m. nie będzie przypadkiem w mojej okolicy ?
Lato wróciło, to był piękny dzień i spędziłem go w ogrodzie. Udało mi się ogarnąć bukszpany przed zimą w donicach bo już się trochę poczochrały. Wejście do domu musi być zawsze eleganckie, u mnie to zimozielone kule plus sezonowe kwiaty w pucharach.
Obok mam tarasik gdzie można posiedzieć, napić się kawy.
Jest też tu okcent wodny, mini oczko w którym pływają kule.
Dorii, bardzo dziękuję za wpis. Już postanowiłam, że klonik będzie w donicy, tylko muszę upiększyć otoczenie, żeby donica nie była dominująca
A rysunek przepiękny No i bardzo mi pomógł Twój rysunek, bo rzeczywiście drzewko pięknie wygląda gdy jest podsadzone bujnymi trawami Dziękuję.
Nie da się nie kochać, Krysia własnie leży prawie na klawiaturze, mruczy i obserwuje jak naciskam klawisze
Z tymi cebulami mam stresa, dzisiaj posadziłam chyba..z dziesięć, hihi..z tego wynika, że nie zdążę do zimy, tym bardziej, że coraz szybciej robi się ciemno.
Buziaki przesyłamy razem z Krysią (ona lubi się całować
PS. Pisałaś, że brakuje Ci u mnie koloru i rzeczywiście jak się dzisiaj przyjrzałam, to w przewadze jest zieleń muszą nad tym popracować
Poza tym Kryśka zdemaskowała mnie, bo rozłożyła się w największych chwaściorach