Dokładam zdjęcia z wizyty w połowie czerwca 2019. Zachęcona relacjami dziewczyn postanowiłam wpisać ten ogród na listę do odwiedzenia. Widać, że wiele nasadzeń czy kompozycji w donicach się nie zmienia. Trafiliśmy na dobry okres dla tego ogrodu. Wiele roślin pokazywała się w najlepszym świetle.
Ale zaczynamy wędrówkę od początku.
Tuż przy parkingu były wielkie góry kompostujących roślin, zapowiadając skale tego ogrodu. Widać, że w ogrodzie dba się o każdy szczegół. Nawet stroje osób w nim pracujących są odpowiednio dobrane.
Aż chciało sie zapakować do bagażnika.
W tle widać charakterystyczne zakończenia na dachu posiadłości.
Renatko jak będziesz miała nadmiar nasionek to ja chętnie przyjmę, wiesz miałam go przez kilka lat, pierwszy mi zaginał, jednak uzyskałam kolejnego z sadzonek i od wiosny tego roku już nie wszedł przepadł a tak bardzo go lubiłam.
Ogrodowe kompozycje masz bardzo ciekawe
Bardzo mi się ona podoba, chyba się wreszcie na nią skuszę, choć obiecywałam sobie że żadnych więcej kłujaków.
Nie chcesz Margaret Hilling? Muszę wykopać bo miała za ciemno. I Old Port mam do oddania bo za długo już siedzą w donicach na tarasie. Trzeba im do gruntu.
Wczoraj 22 08 2019 wykopałam ostatniego buksa .Zostawiłam tylko rabatę przed tarasem.Tu nie mam warzyw ,łatwo mi przycinać będzie i doglądac czy nie ma ćmy.Jeśli w przyszłym roku to się powtórzy a zapewne tak to wszystkie wykopię.Zal mi i serce się kraje ,tyle pracy tak je lubię ale cóż zdrowie ważniejsze od roślin. Nie chcę chemii a bez niej i tak będzie po roślinach.
Tylko tyle zostało.
Moja obecna lektura, fajnie napisana. Tak dla ogrodnika praktyka. Bo i uprawa, stanowisko i cięcie omówione. Jedyny minus - brak większej ilości odmian ale i tak te najważniejsze opisane.
Dziś zwiedzałam Ogród Botaniczny w Montrealu. Jest cudowny i olbrzymi.
Żeby go obejrzeć dokładnie to chyba z dziesięć godzin potrzeba. Ja byłam ok. pięciu godzin. Z nasadzeń, które tam widziałam wynika, że ten ogród jest niesamowity o każdej porze roku.
To jest wejście do ogrodu
Kocham was, ale poddaję się, idę sprawdzić czy mam jeszcze łózko .. zaraz trzeba wstać.. kolor jest bardziej intensywny, ale i taki jest piękny.. po 3 latach podtrzymuję, że vernonia jest piękna Vernonia crinita Mammuth
Rosnie w wodzie, a jaka to nie wiem,ogoliłam bo zajmowała całe przejście A jest ostra i potrafi pokaleczyć.Pora je odmłodzić ,a le t osą już potffory.
Trawy potwory, ryby potwory
Z róż które mają u mnie drugi sezon poleciłabym Bouqet Parafait,za szybki rozrost i obfite powtarzalne kwitnienie i urocze bukieciki
Niestety zauważyłam że zaczyna ja atakować mączniak,a już miałam nadzieje że jest taka odporna
Tak kwitła w czerwcu:
Teraz tak,ale dopiero zaczyna powtarzać ,ma dużo pąków...
U nas, po miesiącu z tej biblioteki mało by zostało Polska to nie Anglia jednak, u nas co leży - to się bierze jak swoje. Też bym tak zrobiła, ale kasy brak na kupowanie bez końca. Wszyscy ludzie odwiedzający - nie uszanują niestety tego. I to jest duży ból. Wiem coś o tym
Oj dobrze,dobrze Dorotko! Tegoroczny urlop był typowo ogródkowy.A te odwiedzane jak miło wspominam
New Dawn rośnie jak szalona,nowych pędów ma co niemiara.Muszę jakoś nad nimi zapanować ,bo rosną sobie w każdą stronę stronę,tylko nie w tą co ja bym chciała...by łatwo ją upiąć do pergoli...a kłująca niesamowicie!
Jeżeli chodzi o polecanie róż to nie wiem czy mając je tak krótko już mogę się wypowiadać?W większości są u mnie drugi sezon,a mając niektóre dłużej zauważyłam że od trzeciego sezonu dopiero pokazują na co je stać.Tak więc na dzień dzisiejszy jestem zadowolona z róży Piruette,którą mam już kilka lat.To róża raczej krzaczasta,nazywana też niska pnącą..u mnie ma ok 1,5m.Ona kwitnie praktycznie bez przerwy do zimy.Na początku sierpnia ma trochę mniej kwiatów,ale teraz jest obsypana kwiatami.Lekko pachnie ,ale gdy podejdzie się do krzaczka to się czuje...nie trzeba wąchać pojedynczego kwiatka
Cdn...